Po raz pierwszy od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainie nabierający rozpędu kryzys gospodarzy ma być jednym z głównych tematów tradycyjnej tzw. gorącej linii z prezydentem Władimirem Putinem.
Wg sondażu Centrum Analitycznego Jurija Lewady pytania na ten temat do głowy państwa ma 8% Rosjan. Ludzi interesuje, kiedy zakończy się „czarna passa” w gospodarce, kiedy zatrzyma się inflacja oraz dlaczego władze ciągle podwyższają stawkę podatku VAT.
16 % respondentów zamierza zapytać prezydenta o wzrost poziomu dobrobytu Rosjan. Jednak najpopularniejsze pytanie dotyczy bezpośrednio wojny z Ukrainą. 21% mieszkańców Rosji chciałoby wiedzieć, kiedy zakończy się ten konflikt.
O pesymistycznym nastawieniu Rosjan do stanu gospodarki ich kraju świadczy 39% głosów respondentów, którzy stwierdzili, iż sytuacja gospodarcza w regionach ich zamieszkania pogorszyła się w ciągu br. Jedynie po kryzysie finansowym z 2008 r. oraz w okresie pandemii Covid-19 niezadowolonych ze swojego stanu materialnego było więcej.
Zdaniem socjologów, społeczeństwo rosyjskie wchodzi w etap „poważnego rozczarowania”. Po dwóch latach wzrostu gospodarczego, wywołanego produkcją zbrojeniową, tempo przyrostu PKB w br. jest prawie zerowe.
„Ciężko jest sobie wyobrazić, iż rząd Rosji będzie w stanie utrzymać obecne wydatki na obronność bez powszechnego i odczuwalnego dla ludności cięcia wydatków socjalnych”, uważa socjolog Elina Rybakowa z Instytutu Gospodarki Międzynarodowej Petersona w Waszyngtonie.
Źródło: moscowtimes.ru
Opracowanie BIS – Biuletyn Informacyjny Studium










