Moskwa "strefą śmierci". "Giaconda" ujawnia, co się dzieje na froncie

wiadomosci.wp.pl 1 godzina temu
- Strefa śmierci wzrosła z około 30 kilometrów (od frontu) rok temu do 120-150 kilometrów dzisiaj. W zasadzie choćby Moskwę można uznać za jedną ze stref śmierci - powiedział w rozmowie z agencją UNIAN dowódca jednej z ukraińskich jednostek dronowych.
Idź do oryginalnego materiału