Moskwa wyrzuca węgierskich dyplomatów. "Era Orbána dobiegła końca"

polsatnews.pl 2 godzin temu

Rosja wydala grupę węgierskich dyplomatów w odpowiedzi na wcześniejszą decyzję Budapesztu. Pracownicy ambasady Węgier w Moskwie oraz konsulatów w Petersburgu i Kazaniu mają dwa tygodnie na opuszczenie kraju. To kolejna odsłona napięcia w relacjach rosyjsko-węgierskich po zmianie władzy w Budapeszcie.

PAP/EPA/SARAH YENESEL
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydaliło grupę węgierskich dyplomatów

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało w czwartek o wydaleniu z kraju grupy węgierskich dyplomatów. Jak przekazał Reuters, Moskwa nie ujawniła, ile dokładnie osób zostało objętych decyzją.

Do rosyjskiego MSZ wezwany został tymczasowy chargé d’affaires Węgier Gábor Gergics. Poinformowano go, iż część pracowników węgierskiej ambasady w Moskwie oraz konsulatów generalnych w Petersburgu i Kazaniu musi opuścić Rosję w ciągu dwóch tygodni. Decyzja jest odpowiedzią na ruch Budapesztu z 8 września, kiedy władze Węgier nakazały wyjazd dziesięciu rosyjskim dyplomatom.

Rosja zapowiadała "twardą i bolesną" odpowiedź na ruch Węgier

Węgierska minister spraw zagranicznych Anita Orbán informowała wówczas, iż według oceny tamtejszych władz przedstawiciele rosyjskiej misji prowadzili działania, które są "nieakceptowalne dla dyplomatów zgodnie z Konwencją wiedeńską".

Budapeszt nie przedstawił publicznie szczegółów dotyczących działalności Rosjan. Agencje AP oraz Reuters wskazywały jednak, iż decyzja wpisywała się w zmianę podejścia nowych władz Węgier do aktywności Rosji w kraju.

ZOBACZ: "Polityka Orbana dalej kwitnie". Ukraina krytykuje Węgry, Magyar odpowiada

Moskwa już wtedy zapowiadała odpowiedź. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Marija Zacharowa stwierdziła, iż reakcja na - jak to określiła - "rusofobiczne lobby w Budapeszcie" będzie "twarda i bolesna".

Nieco łagodniej wypowiadał się rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Zapowiedział "odpowiednią reakcję", ale jednocześnie przekonywał, iż Rosja pozostaje zainteresowana dalszym rozwijaniem stosunków z Węgrami.

Budapeszt odpowiada Moskwie. "Węgry nie są zainteresowane"

Węgierskie MSZ poinformowało w czwartek, iż przyjęło decyzję Rosji do wiadomości i traktuje ją jako odpowiedź na wcześniejsze działania Budapesztu. "Węgry nie są zainteresowane eskalacją napięć dyplomatycznych, ale podtrzymują swoją wcześniejszą decyzję, opartą na względach bezpieczeństwa narodowego" - przekazał resort cytowany przez Telex.


Ministerstwo zapewniło jednocześnie, iż węgierskie placówki na terytorium Rosji będą przez cały czas działały, a obecność dyplomatyczna kraju zostanie utrzymana.

ZOBACZ: Rosja na spotkaniu ministrów G20. Domański: Wykorzystuję tę okazję

Za rządów Orbána Węgry utrzymywały bliższe od większości państw Unii Europejskiej relacje z Moskwą. Orbán wielokrotnie sprzeciwiał się części unijnych działań dotyczących Ukrainy i Rosji, a Budapeszt pozostawał silnie uzależniony od rosyjskich surowców energetycznych.

Nowy rząd zapowiedział utrzymanie pragmatycznych stosunków z Rosją, ale jednocześnie mocniej akcentuje członkostwo Węgier w Unii Europejskiej i NATO.

Zmiana w relacjach Węgier z Rosją. "Era Orbana dobiegła do końca"

Skala wrześniowej decyzji była bezprecedensowa. Jak wskazuje Telex, wcześniej Węgry nigdy nie wydaliły jednocześnie tak wielu rosyjskich dyplomatów. Za rządów Viktora Orbána w latach 2010-2026 Budapeszt zdecydował się na wydalenie rosyjskiego dyplomaty m.in. w 2018 roku, po otruciu byłego rosyjskiego agenta Siergieja Skripala w Wielkiej Brytanii.

Jak zauważa Reuters, masowe wydalenie rosyjskich dyplomatów było "wyraźnym sygnałem, iż prorosyjska era byłego premiera Viktora Orbána dobiegła końca". Po przejęciu władzy rząd Pétera Magyara zaczął mocniej podkreślać znaczenie członkostwa Węgier w UE i NATO oraz deklarować odbudowę zaufania do Budapesztu.

Jednocześnie zmiana kursu nie oznacza całkowitego zerwania więzi z Moskwą. Pod koniec września węgierski rząd zabiegał o przedłużenie amerykańskiego zwolnienia z sankcji dotyczącego korzystania z rosyjskiej ropy i gazu.

Idź do oryginalnego materiału