W środę nad ranem polskie dowództwo wojskowe poinformowało o poderwaniu samolotów wojskowych w związku z atakami Rosji na teren Ukrainy. W ostatnich tygodniach każde takie działanie oznaczało również wysłanie alertów RCB do mieszkańców województwa lubelskiego oraz podkarpackiego. W środę alertów jednak nie było, bo Rosja użyła innych środków napadu niż w ostatnich tygodniach - dowiaduje się WP.