Odnaleziono zwłoki czwartego amerykańskiego żołnierza, który zaginął w czasie ćwiczeń na Litwie — poinformowało wczoraj dowództwo Armii USA w Europie i Afryce (USAREUR-AF).
Czterej żołnierze stanowiący załogę wozu zabezpieczenia technicznego M88 Hercules zaginęli we wtorek, 25 marca. Doszło do tego podczas ćwiczeń taktycznych na poligonie w Podbrodziu, oddalonym o około 15-20 kilometrów od granicy Litwy z Białorusią.
Ostatni z załogi Herkulesa odnaleziony
„Czwarty żołnierz US Army przydzielony do 1. Brygady Pancernej, 3. Dywizji Piechoty, został znaleziony martwy w pobliżu Podbrodzia na Litwie 1. kwietnia po południu” — głosi komunikat prasowy dowództwa w Wiesbaden.
Zapowiedziano także, iż tożsamość żołnierza nie zostanie ujawniona do czasu poinformowania rodziny zmarłego. Podano jedynie, iż jego bazą macierzystą był Fort Stewart w Georgii.
Potwierdzenie z Białego Domu
Śmierć czwartego żołnierza potwierdził też we wtorek (1 kwietnia) Biały Dom. — Prezydent, sekretarz obrony i cały Biały Dom modlą się za ofiary, przyjaciół i rodzinę w tym niewyobrażalnym czasie — przekazała tego dnia rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt.
— To kolejne drastyczne przypomnienie bezinteresownej ofiary naszych dzielnych żołnierzy, którzy ryzykują swoje życie na całym świecie każdego dnia, aby zapewnić nam bezpieczeństwo — podkreśliła.
Koniec akcji poszukiwawczej
Dzień wcześniej (31 marca) udało się odnaleźć zwłoki trzech innych żołnierzy, którzy zaginęli podczas nocnych ćwiczeń na litewskim poligonie. Odnalezienie czwartego ciała zamyka siedmiodniową akcję poszukiwawczą z udziałem wojsk i służb z Litwy, Polski i Estonii. Amerykańskie wojsko zapewnia jednak, iż okoliczności zdarzenia i przyczyny śmierci żołnierzy przez cały czas są badane.
Costanza: Pozostaniemy na zawsze wdzięczni
„To było naprawdę niezwykłe i napawające pokorą, obserwować niesamowity zespół ratowniczy z różnych dowództw, państw i kontynentów, który zjednoczył się i dał z siebie wszystko, aby odnaleźć naszych żołnierzy. Dziękujemy Litwie, Polsce, Estonii, Marynarce Wojennej Stanów Zjednoczonych i Korpusowi Inżynieryjnemu Armii. Pozostaniemy na zawsze wdzięczni” — powiedział cytowany w komunikacie wojsk USA gen. Charles Costanza dowodzący V Korpusem sił lądowych USA.