Hałas było słychać w różnych częściach Łodzi
Hałas było słychać w różnych częściach Łodzi, a także w miejscowościach pod nią, np. w Rzgowie. O to, co to było, pytali mieszkańcy m.in. Retkini, Widzewa, Teofilowa i Śródmieścia.
- W związku z kolejnym hukiem słyszanym w północnej części miasta otrzymaliśmy jedno zgłoszenie. Po sprawdzeniu miejsca zostało ono zakwalifikowane jako alarm fałszywy w dobrej wierze. Brak innych potwierdzonych zgłoszeń
- przekazuje bryg. Jędrzej Pawlak z Komendy Wojewódzkiej PSP w Łodzi.
Źródłem huku znów mogły być wojskowe samoloty
W przestrzeni publicznej gwałtownie pojawiła się wersja, iż źródłem huku znów mogły być wojskowe F-16 i F-35 lecące na wschód, które miały przekroczyć barierę dźwięku. Taki hałas może sprawiać wrażenie, jakby rozlegał się tuż nad głową, choćby jeżeli samolot znajduje się już znacznie dalej.
Na stronie Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych pojawił się komunikat.
- W związku z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy, prowadzonymi z wykorzystaniem środków napadu powietrznego, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej oraz jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji.










