Nadchodzi rosyjska ofensywa. Generał Syrski: Rosjanie mogą uderzyć z północy

polsatnews.pl 1 godzina temu

Naczelny dowódca sił zbrojnych Ukrainy Ołeksandr Syrski uważa, iż Rosja przygotowuje nowe natarcie na Ukrainę, tym razem z północy. Według szefa ukraińskiej armii rośnie zagrożeniem z regionu rosyjskiego miasta Briańsk na położony na północny wschód od Kijowa i graniczący od północy z Rosją i Białorusią obwód czernihowski.

President Of Ukraine
Naczelny dowódca armii Ukrainy ostrzegł przed rosyjską ofensywą z północnego wschodu

Na froncie trwa walka o Konstanynówkę - według analityków po zdobyciu miasta przez Rosjanie będą mieli otwartą drogę do zdobycia Kramatorska i Słowiańska, ostatnich twierdz Donbasu. Naczelny dowódca sił zbrojnych Ukrainy Ołeksandr Syrski ostrzegł jednak, iż ofensywa w Donbasie to nie jedyne zagrożenie. Według niego Rosjanie szykują także atak z północy.

ZOBACZ: Możliwa ofensywa z terenu Białorusi. Ukraina wzmacnia granicę

- Najbardziej prawdopodobną opcją, potwierdzoną wieloma danymi, są możliwe działania ofensywne na północy z terytorium Rosji, z obwodu briańskiego. Jest to realna opcja i oczywiście przygotowujemy się do niej - powiedział Syrski serwisowi TSN.

"Działania ofensywne na północy". Syrski ostrzega przed uderzenie w obwód czernihowski

Według Syrskiego rosyjski plan zakłada rozciągnięcie linii frontu. Taka taktyka miała osłabić siły broniące Donbasu.

- W ten sposób rozciągają front i pozbawiają nas rezerw. Biorąc pod uwagę ogólną liczebność naszych sił zbrojnych oraz liczbę brygad bojowych i pułków - wyjaśnił Syrski.

ZOBACZ: "Atak z terytorium Białorusi na państwo NATO". Ukraiński wywiad dotarł do planów Moskwy

Wcześniej Wołodymyr Zełenski informował, iż Rosja próbuje zaangażować w wojnę Białoruś, a celem miałoby być jedno z państw NATO - Litwa, Łotwa - lub właśnie północ Ukrainy, obwód czernihowski i kijowski.

Napięcia na linii Kijów-Mińsk. Łukaszenka wyłączył przekaźniki

W środę Wołodymyr Zełenski poinformował, iż Białoruś przystała na ukraińskie ultimatum i wyłączyła na swoim terytorium przekaźniki wykorzystywane do sterowania rosyjskimi dronami. Wcześniej Ukraina zagroziła atakami na instalacje, a dowódca ukraińskich wojsk dronowych Robert Bowdi powiedział, iż dysponuje listą 500 celów znajdujących się na Białorusi, które mogą zostać zniszczone natychmiast po wydaniu rozkazu.

ZOBACZ: Ruch Białorusi po ultimatum Ukrainy. "Zostały wyłączone"

Wcześniej w jednej z publicznych wypowiedzi białoruski przywódca Aleksandr Łukaszenka przeprosił Wołodymyra za konfrontacyjne wypowiedzi. - jeżeli Wołodymyr Zełenski poczuł się urażony, to przepraszam go za te słowa. Być może nie należało tego mówić, biorąc pod uwagę, iż prowadzi on wojnę. Może nie trzeba było mówić o tym tak ostro - powiedział Łukaszenka, podkreślając, iż nie ma zamiaru angażować Białorusi w działania zbrojne wymierzone przeciwko sąsiadom.

Idź do oryginalnego materiału