Noah Krieger z niemieckiej AfD walczy po stronie Rosji przeciwko Ukrainie. "Zaglądają śmierci w oczy, abyśmy my mogli zobaczyć spokojne niebo" - pisał o żołnierzach Kremla w mediach społecznościowych, samego siebie określając natomiast mianem "wojownika Boga". Zdaniem "Die Tageszeitung" mężczyzna został już usunięty z partii.
Należał do AfD, teraz walczy po stronie Rosji. "Jestem wojownikiem Boga"

Noah Krieger, znany również jako Murad Dadajew, od jakiegoś czasu publikuje na swoim profilu na Instagramie liczne zdjęcia oraz nagrania z linii frontu. Na niektórych materiałach widać, jak występuje w rosyjskim mundurze, z hełmem na głowie i karabinem Kałasznikowa w rękach.
Filmiki oraz fotografie są opatrzone opisami. Niektóre z nich napisane są po niemiecku, a jeszcze inne - po rosyjsku.
Były członek AfD walczy po stronie Rosji. Pisze o "prawdzie" i "sprawiedliwości"
Mężczyzna, który zyskał rozpoznawalność jako członek populistycznej, skrajnie prawicowej Alternatywy dla Niemiec (AfD), w części wpisów wychwala ponadto rosyjskie wojsko. "Chcę pokłonić się naszym chłopcom. Tym, którzy są teraz w okopach, na linii frontu, którzy zaglądają śmierci w oczy, abyśmy my mogli zobaczyć spokojne niebo" - napisał o siłach Kremla.
"Przybyłem tu osobiście, widziałem na własne oczy, co pokazują w telewizji, a co postanawiają przemilczeć w wiadomościach" - kontynuował. - "Patrząc na prawdę, widzę straszny obraz. Bardzo potężny Zachód przygotowuje się do ataku na nas. Nie chcą tylko osłabić kraju - chcą wymazać naszą historię, naszą wiarę, naszą kulturę" - opisywał Krieger.
ZOBACZ: Wewnętrzny bunt w AfD? Liderka odcina się od "manifestu"
Pisząc o swoim udziale w wojnie Rosji z Ukrainą, Krieger stwierdził dodatkowo, iż "opowiada się za prawdą" oraz "sprawiedliwością". "Jestem wojownikiem Boga. Walczymy z honorem i dumą dla ludzi i ojczyzny. Jestem dumny, iż należę do narodu niemieckiego. Błędna polityka w naszym kraju niszczy niemieckie wartości. Jestem w Ukrainie i wspieram Rosję. To nie jest kwestia racji, ale sprzeciwu wobec zachodniej polityki, która chce zniszczyć świat. Niemcy ponad wszystko" - napisał w kolejnym wpisie.
Walczy po stronie Rosji przeciwko Ukrainie. Kim jest Noah Krieger?
Niemiecka telewizja NTV opisuje, iż Noah Krieger to w rzeczywistości Murad Dadajew, a także - iż pochodzi z Czeczenii, jednak w RFN mieszka od wielu lat. Sam polityk w sieci podpisuje się natomiast jako Krieger oraz twierdzi, że posiada zarówno obywatelstwo Niemiec, jak i Rosji.
W kwietniu AfD potwierdziła, iż wszczęła procedurę jego wydalenia. Gazeta "Die Tageszeitung" opisuje w swoim wtorkowym tekście - powołując się na rzecznika oddziału AfD z Dolnej Saksonii - iż mężczyzna został już usunięty z partii. Inne media, takie jak m.in. NTV czy "Tagesspiegel", twierdzą z kolei, iż "nie jest jasne, czy postępowanie przeciwko Kriegerowi zostało zakończone".
ZOBACZ: Rekordowe poparcie dla AfD. Sondaż z Niemiec
Zdaniem NTV partia domagała się wydalenia polityka ze swoich szeregów po tym, jak wyruszył w podróż do Czeczenii, gdzie - jak opisuje stacja - odbył szkolenie z obsługi karabinów Kałasznikowa. Niemiecki Correctiv twierdzi, iż na miejscu Krieger spotkał się m.in. z wicepremierem Achmedem Dudajewem, dowódcą pułku specjalnego Zamidem Chalajewem oraz wysokimi funkcjonariuszami policji.












