Nastała nowa faza konfrontacji. To państwo stanie się polem decydującej walki między Rosją a Zachodem. Putin już zakasał rękawy

wiadomosci.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Członkowie i zwolennicy rządzącej w Mołdawii Partii Akcji i Solidarności (PAS) podczas proeuropejskiego wiecu w Kiszyniowie, 26 września 2025 r.; po lewej stronie Władimir Putin


Podczas ubiegłorocznych wyborów parlamentarnych Mołdawia zdecydowanie postawiła się Rosji, dając jej do zrozumienia, iż nie ugnie się pod jej naporem. Wygrała bitwę, ale nie wojnę. Kreml nie zrezygnował ze swoich planów podporządkowania sobie sąsiada Ukrainy, uderzając w jego najczulsze punkty — separatystyczne Naddniestrze i Gagauzję oraz zmęczenie społeczeństwa sytuacją gospodarczą. Znaczenie egzystencjalnej dla Mołdawii walki wykracza daleko poza jej granice. Jest to fundamentalny test dla Zachodu — czy zdoła obronić swoje wpływy na granicach Europę, czy ugnie się pod butem Kremla. Ten już pokazał, iż nie zamierza brać jeńców.
Idź do oryginalnego materiału