Korpus Niemiecko-Holenderski przejmie za kilka dni część odpowiedzialności za wschodnią flankę NATO od Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego w Szczecinie. – My skupimy się na „miękkim podbrzuszu” Europy, jakim jest Przesmyk Suwalski. Teraz będziemy działać jeszcze efektywniej, bo przy zachowaniu podobnych zdolności odpowiadamy za mniejszy, choć niezwykle istotny obszar – zapowiada dowódca MNCNE gen. broni Dariusz Parylak.