Prezydent Karol Nawrocki zażądał w piątek wszczęcia procedury odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego – najwyższego odznaczenia Rzeczypospolitej. Bezpośrednią przyczyną jest dekret ukraińskiego przywódcy, który nadał jednej z elitarnych jednostek wojskowych imię „Bohaterów UPA”. Posiedzenie Kapituły w tej sprawie zostało wyznaczone na 8 czerwca.
Prezydent RP Karol Nawrocki. Fot. Warszawa w PigułceDekret, który wstrząsnął relacjami polsko-ukraińskimi
26 maja Zełenski podpisał dekret nadający imię „Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ”, elitarnej jednostce działającej w strukturach Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Ukraiński prezydent tłumaczył swój krok chęcią „przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.
W Polsce Ukraińska Powstańcza Armia jest utożsamiana przede wszystkim z ludobójstwem na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Szacuje się, iż z rąk UPA i współpracującej z nią ludności ukraińskiej zginęło ok. 120 tys. Polaków. Instytut Pamięci Narodowej ocenił, iż „budowanie przez władze Ukrainy kultu UPA musi budzić sprzeciw wszystkich, którzy pamiętają o działalności tej formacji”.
„Dostarczył tlenu rosyjskiej propagandzie”
Prezydent Nawrocki nie gryzł się w język, komentując decyzję Kijowa. – Dzisiaj trzeba powiedzieć jasno. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski dostarczył najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandy swoją decyzją. Oceniam to bardzo krytycznie – powiedział dziennikarzom, cytowany przez Polsat News.
Poszedł jeszcze dalej, kwestionując gotowość Ukrainy do wstąpienia do Unii Europejskiej. – To też dowód na to, iż ci, którzy mówili, iż Ukraina powinna wchodzić bez żadnych oczekiwań do Unii Europejskiej, bardzo się mylili. Prezydent Zełenski udowodnił, iż Ukraina pod względem mentalnym, gloryfikowania bandytów, morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii, nie jest gotowa, aby być częścią rodziny europejskiej – oświadczył prezydent.
Zachowanie Zełenskiego określił jako „nierozsądne lub nierozważne”. Podkreślił jednocześnie, iż strategicznym celem Polski pozostaje wspieranie Ukrainy w oporze przed rosyjską agresją i przed „bandytą, którym jest Władimir Putin”, ale – jak zaznaczył – „tak nie buduje się relacji między narodami”.
Kapituła zbierze się 8 czerwca. Nawrocki działał bez konsultacji
Prezydent zapowiedział, iż złoży wniosek o odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Jak ustalił Polsat News, Nawrocki nie konsultował tej decyzji z Kapitułą Orderu, której członkowie nie wiedzieli o zamiarach głowy państwa. Samo posiedzenie Kapituły wyznaczono na 8 czerwca.
Zełenski odebrał Order Orła Białego 5 kwietnia 2023 r. z rąk ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy. W uzasadnieniu wskazano wówczas na „znamienite zasługi w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”.
Order Orła Białego to najwyższe odznaczenie Rzeczypospolitej, ustanowione w 1705 r. i reaktywowane w 1921 r. Nadawane jest za wybitne zasługi cywilne i wojskowe dla Polski – zarówno w czasie pokoju, jak i wojny.
MSZ krytycznie, ale bez eskalacji
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór ogłosił w piątek, iż Polska jednoznacznie negatywnie ocenia decyzję Kijowa. – Ta decyzja rani pamięć o ofiarach tej organizacji i uderza w dialog między naszymi narodami. Może być wykorzystana przez propagandę Rosji, która chce nas podzielić i podważyć wsparcie dla broniącej się Ukrainy – napisał Wewiór na platformie X, cytowany przez Polsat News.
Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki rozmawiał w tej sprawie z ambasadorem Ukrainy Wasylem Bodnarem, przekazując mu „rozczarowanie decyzją” – poinformowała agencja PAP. Polska ambasada w Kijowie zaznaczyła z kolei, iż niektóre postaci uznawane na Ukrainie za symbole ruchu niepodległościowego „są w polskiej pamięci historycznej postrzegane jako osoby odpowiedzialne za zbrodnie wojenne i mordy na ludności polskiej”.
Pałac Prezydencki: „To policzek”
Jeszcze przed wystąpieniem Nawrockiego Kancelaria Prezydenta opublikowała ostry komunikat. „Decyzja władz Ukrainy o nadaniu imienia bohaterów UPA jednej z elitarnych jednostek ukraińskiej armii jest skandaliczna. To policzek wymierzony w pamięć o pomordowanych Polakach i rodziny ofiar zbrodni wołyńskiej” – napisano w oświadczeniu przesłanym serwisowi Wirtualna Polska. Kancelaria przypomniała, iż upowcy kolaborowali z hitlerowskimi Niemcami i brali udział w mordowaniu Żydów podczas II wojny światowej.
Co to oznacza dla Ciebie? Polsko-ukraińskie stosunki w kryzysie
Sprawa odebrania orderu to sygnał dla milionów Polaków, dla których zbrodnie wołyńskie pozostają głęboko żywą raną. jeżeli Kapituła 8 czerwca przychyli się do wniosku Nawrockiego, Zełenski stanie się pierwszym przywódcą państwa, któremu Polska odebrała swoje najwyższe odznaczenie. To bezprecedensowy krok w historii III RP, który niezależnie od przebiegu – zmieni ton relacji Warszawa-Kijów na czas trwania konfliktu z Rosją, a prawdopodobnie i na lata po jego zakończeniu.










