Tysiące osób protestowało na ulicach Bangi przeciwko planom prorosyjskiego prezydenta Faustina-Archange Touadery, który zamierza ubiegać się o trzecią kadencję przy wsparciu rosyjskich najemników z grupy Wagnera. To pierwsze takie demonstracje w stolicy Republiki Środkowoafrykańskiej od lat.