Rosjanie chcieli uderzyć rakietą Oriesznik w Białą Cerkiew, a nie w Kijów - uważa były wiceszef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy generał-porucznik Ihor Romanenko. W rozmowie z serwisem oboz.ua wojskowy wytłumaczył też, dlaczego uważa, iż Rosja nie zdecyduje się na atak z użyciem głowic atomowych.
Nie chcieli uderzyć tym w Kijów? Zdumiewające słowa eksperta z Ukrainy

- W Białej Cerkwi, jeszcze przed wojną, stacjonowała cała dywizja ogólnowojskowa, później przekształcona w brygadę. Pytanie brzmi, co ustaliły rosyjskie jednostki rozpoznawcze. Być może wykazały, iż w Białej Cerkwi znajdowały się jakieś rezerwy albo coś istotnego - wskazuje ukraiński generał.
- Uważam, iż Rosjanie próbowali uderzyć w jakiś obiekt wojskowy w Białej Cerkwi. To, gdzie rakieta faktycznie trafiła (garaże spółdzielcze - red.), to już osobna kwestia - podkreśla ekspert.
Ukraiński generał o ataku Oriesznikiem: Rosjanie nie celowali w Kijów
Generał-porucznik Ihor Romanenko twierdzi również, iż Moskwa nie odważyłaby się uderzyć Oriesznikiem w Kijów, ponieważ takie działanie zdjęłoby z Ukrainy wszelkie ograniczenia, w tym te dotyczące uderzeń na Kreml. - Wiosną 2023 roku dwa bezzałogowce eksplodowały na kopule Pałacu Senackiego na Kremlu - przypomniał.
Ekspert podkreślił, iż Rosja raczej nie zdecyduje się użyć Orieszników z głowicami atomowymi, ponieważ "pogorszyłoby to pozycję państwa-agresora, a także jego relacje z Chinami i Stanami Zjednoczonymi, które sprzeciwiają się takiemu scenariuszowi".
ZOBACZ: Rosja użyła Oriesznika. Ogromne zniszczenia w Kijowie
- Rosjanie powoli, ale jednak posuwają się naprzód na wschodzie Ukrainy i uważają, iż do końca roku zajmą cały obwód doniecki. Takie są ich plany, dlatego w tej sytuacji nie będą używać broni jądrowej. W związku z tym oceniam prawdopodobieństwo jądrowego użycia Oriesznika na nie więcej niż pięć procent - powiedział ukraiński wojskowy.
W nocy z 23 na 24 maja Rosja zaatakowała oddaloną o około 80-90 km od Kijowa Białą Cerkiew z użyciem rakiety balistycznej Oriesznik. Została wystrzelona z poligonu Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim na południowym zachodzie Rosji. Z tego poligonu jeszcze dwukrotnie wystrzeliwano Orieszniki w stronę Ukrainy: 21 listopada 2024 w kierunku miasta Dniepr i 8 stycznia 2026 roku w stronę Lwowa.









