"Nie mam w sobie nic z doktora Judyma". Bełżyce były dla Modrzewskiej ucieczką od ludzi

newsweek.pl 16 godzin temu
Zdjęcie: Krystyna Modrzewska z matką Franciszką Mandelbaum, przed 1945 r., Lublin


Niemieccy przełożeni bardzo ją cenili. Ich zaufanie było o tyle ważne, iż ułatwiało wynoszenie informacji potrzebnych Armii Krajowej, do której Modrzewska należała od 1941 roku.
Idź do oryginalnego materiału