
To miał być realistyczny epizod miejskich ćwiczeń obronnych. Zamiast ćwiczeń pojawiły się pytania o bezpieczeństwo, odpowiedzialność organizatorów i gigantyczne odszkodowanie. Według relacji mieszkańców żołnierze omyłkowo obezwładnili przypadkowego mężczyznę, który przyjechał na stację paliw i nie miał nic wspólnego z prowadzonymi działaniami. Sprawę bada Żandarmeria Wojskowa. Nieoficjalnie mówi się, iż poszkodowany może domagać się choćby 250 tys. zł.
To kolejna odsłona kontrowersji wokół ćwiczeń „DWOREK-26”. Wcześniej mieszkańców podzieliły opublikowane w internecie filmy przedstawiające upozorowane pojmanie jeńca i jego egzekucję. Teraz emocje budzi zdarzenie, które – jeżeli potwierdzą je ustalenia prowadzonego postępowania – może mieć znacznie poważniejsze konsekwencje.
Według relacji naszych rozmówców scenariusz przewidywał zatrzymanie konkretnej osoby na terenie stacji paliw. Z nieznanych dotąd powodów interwencja miała zostać podjęta wobec przypadkowego mężczyzny korzystającego ze stacji lub myjni. Skandal i zaniedbania.
– To mieszkaniec powiatu krasnostawskiego. Był przekonany, iż padł ofiarą prawdziwej interwencji. Bardzo przeżył całe zdarzenie. Najpierw mówiło się o odszkodowaniu w wysokości 100 tys. zł, teraz pojawiają się informacje choćby o 250 tys. zł. Nie udało nam się jednak oficjalnie potwierdzić tych kwot – mówi jeden z mieszkańców Rejowca Fabrycznego.
Nasi rozmówcy zwracają uwagę, iż żołnierze wykonywali zadania zgodnie z przygotowanym scenariuszem.
– jeżeli doszło do pomyłki, to najważniejsze pytanie brzmi, czy organizator adekwatnie zabezpieczył teren ćwiczeń. Osoby postronne nie powinny znaleźć się w miejscu prowadzenia takich działań. o ile doszło do zaniedbań, to należy ich szukać właśnie po stronie organizacyjnej – słyszymy.
Wojsko potwierdza, iż podczas miejskich ćwiczeń obronnych „DWOREK-26” prowadziło równolegle szkolenie zintegrowane.
– W nocy z 1 na 2 lipca 2026 r. na terenie myjni samochodowej przy stacji paliw w Rejowcu Fabrycznym doszło do kontaktu żołnierzy z grupą osób postronnych. Okoliczności i szczegółowy przebieg tego zdarzenia są w tej chwili wyjaśniane. Sprawę prowadzi Żandarmeria Wojskowa w Lublinie – przekazały wojskowe służby prasowe.
Wojsko podkreśla, iż na obecnym etapie nie potwierdzono szkód materialnych ani następstw zdrowotnych. Do jednostki nie wpłynęły również oficjalne roszczenia związane z tym zdarzeniem.
Jednocześnie wojskowi wskazują, iż pytania dotyczące organizacji i zabezpieczenia ćwiczeń należy kierować do ich organizatora – Urzędu Miasta Rejowiec Fabryczny.
O stanowisko zwróciliśmy się również do magistratu. Do sprawy wrócimy po otrzymaniu odpowiedzi.











![Muzyczne Lato w Tężni: Koncert Agaty Mieszały w Rzekuniu [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/761945999_927677566288109_5042165911837767090_n.jpg)
