Nie tylko Rosjanie kradną lodówki – żołnierze Izraela grabią w Libanie

goniec.net 4 godzin temu

Izraelscy żołnierze zeznają o powszechnych grabieżach w Libanie: „Dowódcy wiedzą i nic nie robią” Grabieże nasiliły się częściowo dlatego, iż niektóre punkty kontrolne izraelskiej policji wojskowej na punktach wyjścia z południowego Libanu zostały usunięte, a inne nigdy nie powstały. Żołnierze Sił Obronnych Izraela twierdzą, iż „gdy nie ma kary, przesłanie jest jasne”. Według zeznań żołnierzy i dowódców Sił Obronnych Izraela (IDF) stacjonujących w Libanie, izraelscy żołnierze dokonują grabieży znacznej ilości mienia cywilnego, rabując domy i firmy w południowym Libanie .

W relacjach opisano kradzieże motocykli, telewizorów, obrazów, sof i dywanów na szeroką skalę, które stały się już normą. Zarówno starsi, jak i młodsi dowódcy w terenie zdają się być świadomi tego zjawiska, ale nie podejmują działań dyscyplinarnych w celu jego powstrzymania.

W odpowiedzi Siły Obronne Izraela oświadczyły, iż w razie potrzeby podejmą środki dyscyplinarne i karne, a izraelska żandarmeria wojskowa przeprowadzi inspekcje „na północnym przejściu granicznym, gdy siły zbrojne wychodzą z walk”. Jednak niektóre posterunki kontrolne żandarmerii wojskowej, które zostały utworzone na punktach wyjścia z południowego Libanu w celu zapobiegania grabieżom, zostały już usunięte, podczas gdy na innych punktach wyjścia w ogóle nie utworzono takich posterunków. Według zeznań, żołnierze Sił Obronnych Izraela opuszczający Liban, otwarcie ładują skradzione przedmioty do swoich pojazdów, nie próbując ich ukrywać . „To szaleństwo” – powiedział jeden z żołnierzy. „Każdy, kto coś zabiera – telewizory, papierosy, narzędzia, cokolwiek – natychmiast wkłada to do pojazdu lub zostawia na uboczu, nie na terenie bazy wojskowej, ale to nie jest ukryte. Wszyscy to widzą i rozumieją”.

Żołnierze twierdzą, iż niektórzy dowódcy przymykają oko na takie zachowanie, podczas gdy inni potępiają je, ale powstrzymują się od karania osób zaangażowanych. „W naszej jednostce choćby nie komentują ani nie denerwują się. Dowódcy batalionów i brygad wiedzą wszystko” – powiedział jeden z nich.

Żołnierze dodali, iż grabieże są również podsycane przez rozległe zniszczenia infrastruktury i mienia podczas operacji. „Żołnierze mówią sobie: »Co za różnica, czy to wezmę? I tak zostanie zniszczone«”. Grabieże nasiliły się również w obecnej ofensywie ze względu na zmianę schematu walk w południowym Libanie. Ponieważ wielu bojowników Hezbollahu wycofało się na północ, żołnierze Sił Obronnych Izraela (IDF) rozmieszczeni na południu w większości nie angażują się w ciągłe, intensywne walki.

Zamiast tego spędzają długie okresy w opuszczonych obszarach cywilnych – wioskach i miasteczkach, których mieszkańcy uciekli przed nadejściem wojsk.

za Haaretz

Idź do oryginalnego materiału