Pole walki na froncie w Ukrainie stało się bardziej niebezpieczne niż kiedykolwiek wcześniej - oceniono w raporcie opublikowanym przez estoński wywiad. Powodem jest użycie przez obie strony dronów na dużą skalę. W ciągu czterech lat wojny Ukraińcy mocno ograniczyli też aktywność rosyjskiego lotnictwa taktycznego i zdali znaczące straty Flocie Czarnomorskiej.
"Niebezpieczniej niż kiedykolwiek". Estoński wywiad o sytuacji w Ukrainie

Centrum Wywiadu Sił Zbrojnych Estonii w najnowszym raporcie odniosło się do zmian w przebiegu trwającej już ponad cztery lata wojny na Ukrainie. Jego twórcy podkreślili, że Rosja nie była w stanie osiągnąć swoich strategicznych celów, mimo zapowiedzi, iż w ciągu kilku dni uda się zdobyć Kijów.
W działaniach wojennych coraz większą rolę zaczęły odgrywać bezzałogowe statki powietrzne. "Pole bitwy jest teraz zdominowane przez różne typy dronów, stało się bezprecedensowo 'przejrzyste' i bardziej niebezpieczne niż kiedykolwiek wcześniej. Przełamania zastępuje infiltracja, podejmowane są próby odcięcia i rozbicia części linii frontu, (...) a wola i zdolność wroga do kontynuowania wojny są osłabiane przez precyzyjne ataki dalekiego zasięgu" - czytamy.
Ukraina - Rosja. Estoński wywiad opublikował raport. "90 żołnierzy na kilometr"
Najeźdźcy nie są w stanie poczynić większych postępów na polu walki, a tempo zajmowanych terytoriów jest nieporównywalne z tym, jakie było w pierwszej fazie inwazji. Od drugiej połowy 2024 toku głównym kierunkiem natarcia sił rosyjskich jest kierunek pokrowski. Od tego czasu Rosjanie zdołali się tam przesunąć o około 15 km.
"Do tej pory Federacja Rosyjska zdołała zająć 20 procent terytorium Ukrainy, a w 2025 roku zdobyto mniej niż jeden procent terytorium Ukrainy. Rosja straciła w wojnie od 1,2 do 1,3 miliona żołnierzy, a w 2025 roku, gdy użycie piechoty w atakach zaczęło dominować w warunkach wojny dronowej, Rosja traciła średnio 90 ludzi na każdy zdobyty kilometr kwadratowy" – zauważono.
ZOBACZ: "Operacja: Sabotaż". Anonimowość i "łatwe" pieniądze. Tak rekrutują rosyjskie służby
Z powietrza rosyjska armia atakuje obiekty infrastruktury krytycznej i cywilnej. W okresie jesienno-zimowym drony i pociski kierowane są głównie w elektrownie, żeby odciąć jak największą liczbę cywilów od prądu i ciepła.
Również strona ukraińska wykonuje ataki na terytorium przeciwnika. Od długiego czasu drony nękają rosyjskie rafinerie i inne obiekty zajmujące się przetwórstwem ropy naftowej.
Zdolność Ukraińców do głębokich uderzeń. Flamingo sięgnęły zakład zbrojeniowy w Wotkińsku
Ukraińcy mają do dyspozycji opracowane w trakcie trwającego konfliktu pociski manewrujące Flamingo, które mogą pokonać nawet do 3 tys. km. Dzięki nim udało się przed kilkoma dniami przeprowadzić atak na w zakład zbrojeniowy w Wotkińsku w Rosji.
Mowa o fabryce, w której produkowane są międzykontynentalne pociski balistyczne (ICBM) RS-24 "Jars", "Jars-S", "Jars-M", pociski balistyczne R-30 "Buława" dla okrętów podwodnych projektu 955A "Boriej-A", a także pocisków balistycznych typu 9M723-1 dla systemu operacyjno-taktycznego "Iskander-M" oraz 9-S-7760 dla lotniczego systemu rakietowego "Kindżał".
Według estońskiego wywiadu uderzenie w oddalony od Ukrainy o ponad 1,3 tys. km Wotkińsk ma duże znaczenie. "Fakt, iż ukraińska rakieta manewrująca zdołała ominąć rosyjską obronę powietrzną i dotrzeć do firmy znajdującej się w głębinach Rosji, pokazuje, iż poziom zagrożenia dla strategicznie ważnych rosyjskich firm znacznie wzrósł, a w piątym roku pełnoskalowej wojny takie uderzenia mogą stać się coraz częstsze i coraz bardziej wpływać na zdolność Rosji do produkcji kluczowych systemów uzbrojenia" - czytamy.
ZOBACZ: Ujawnili rozmowy Rosjan. Oto co naprawdę żołnierze sądzą o swojej armii
Twórcy raportu przypomnieli też, iż mimo dużej przewagi na morzu i w powietrzu, jaką dysponowali Rosjanie na początku wojny, nie potrafili przechylić szali zwycięstwa.
"W trakcie działań wojennych Siły Zbrojne Ukrainy zdołały zatopić i uszkodzić prawie 30 rosyjskich jednostek oraz zmusić rosyjską Flotę Czarnomorską do opuszczenia Sewastopola - obecnej stałej lokalizacji floty, której utrzymanie Rosji było kluczowe" - czytamy.
Natomiast odnosząc się do ochrony nieba Estończycy przypomnieli, iż ukraińska obrona powietrzna wytworzyła sytuację, w której rosyjskie samoloty taktyczne już od dawana nie przekraczają linii kontaktu.
Poza tym w wyniku działań na terytorium Federacji Rosyjskiej m.in. w operacji specjalnej Pajęczyna Ukraińcy zniszczyli lub uszkodzili około 20 rosyjskich bombowców strategicznych, czyli 25 proc. zasobów lotnictwa strategicznego.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni












