"Niech uklęknie w szczerym polu". Wicemarszałek Sejmu apeluje do Budanowa

polsatnews.pl 10 godzin temu

- Zastanów się pan nad tym, co mówisz - zwrócił się do Kyryła Budanowa Piotr Zgorzelski, komentując słowa szefa gabinetu Wołodymyra Zełenskiego o możliwej eskalacji wokół rocznicy zbrodni wołyńskiej. Wicemarszałek Sejmu skomentował również w "Gościu Wydarzeń" sprawę przekazania Ukrainie pocisków do Patriotów. Zarzucił PiS hipokryzję, puszczając w Polsat News nagrane słowa Mariusza Błaszczaka.

Polsat News, president.gov.ua
Piotr Zgorzelski odpowiada Kyryłowi Budanowowi w sprawie zbrodni wołyńskiej

Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski we wtorkowym "Gościu Wydarzeń" skomentował Kyryła Budanowa, szefa gabinetu ukraińskiego przywódcy Wołodymyra Zełenskiego. Stwierdził on, iż polskie przygotowania związane z rocznicą zbrodni wołyńskiej mogą prowadzić do eskalacji. Zapewnił jednocześnie, iż Ukraina nie przyjmie "ultimatum od nikogo na tym świecie".

- A ja mu odpowiadam tak: panie Budanow, o ile modlitwę w kościele uznaje pan za prowokację, to naprawdę zastanów się pan nad tym, co wygadujesz - skomentował polityk PSL w rozmowie z Magdą Sakowską.

ZOBACZ: "Zdumiewa mnie pan". Karol Nawrocki odpowiada szefowi MON

Zgorzelski podkreślił, iż obchody 11 lipca będą w wielu miejscach w Polsce rozpoczynały się od mszy i modlitwy. Przypomniał również, iż jest współautorem uchwały i ustawy ustanawiającej tę datę Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.

- Wtedy wszyscy powinniśmy wywiesić flagi. Dzisiaj w mojej klapie jest kwiat lnu, który jest symbolem pamięci o ludobójstwie, bo tak to trzeba nazywać - mówił.

"O to się upominamy". Zgorzelski o uznaniu zbrodni wołyńskiej i ekshumacjach

Wicemarszałek wskazywał, iż 11 lipca 1943 roku był apogeum zbrodni wołyńskiej. - W 99 miejscowościach równocześnie zostały zaatakowane w ramach zmasowanej akcji. Było to ludobójstwo ze szczególnym okrucieństwem. I pan Budanow, o ile nie wie, co tam się wydarzyło, to niech uklęknie w szczerym polu - powiedział, nawiązując do tzw. krwawej niedzieli.

Zgorzelski zaznaczył, iż Polska oczekuje od Ukrainy uznania zbrodni wołyńskiej za ludobójstwo oraz prowadzenia ekshumacji ofiar na szerszą, systemową skalę. - Nie ma w większości tych wszystkich, którzy zginęli, grobów. I o to się my dzisiaj jako Polacy upominamy - podkreślił.

Skrytykował też działania, które - w jego ocenie - mogą być odbierane jako gloryfikowanie osób związanych z ukraińskim nacjonalizmem. Wskazał m.in. na nadawanie ich imion jednostkom wojskowym oraz obecność popiersia Romana Szuchewycza na budynku szkoły św. Marii Magdaleny.

ZOBACZ: Nie dojdzie do spotkania Zełenskiego z Nawrockim. "Piłka jest po stronie Ukrainy"

Zgorzelski zapowiedział, iż ludowcy w rocznicę zbrodni wołyńskiej złożą kwiaty m.in. przy Grobie Nieznanego Żołnierza, Domu Polonii i na Skwerze Wołyńskim. - Czy to jest prowokacja? Czy my prowokujemy? My w ciszy, w skupieniu pochylamy głowę nad pamięcią blisko 150 tysięcy naszych rodaków - mówił.

WIDEO: "Niech uklęknie w szczerym polu". Wicemarszałek Sejmu apeluje do Budanowa

Wicemarszałek przekonywał, iż sprawy historyczne i kwestie bezpieczeństwa powinny być rozdzielane, choć nie wykluczają się wzajemnie. Ocenił, iż wspieranie Ukrainy w wojnie z Rosją pozostaje polską racją stanu, ale jednocześnie Warszawa powinna stawiać warunki związane z polityką historyczną podczas przyszłych rozmów o integracji Ukrainy z Unią Europejską.

- Polska musi pilnować tego, aby w sytuacji, kiedy Ukraina będzie chciała przystąpić do Unii Europejskiej, żeby jej powiedzieć: stop z Banderą do Unii Europejskiej - podsumował.

"Niech ma pretensje do swoich". Zgorzelski odpowiada Nawrockiemu

Zgorzelski odniósł się także do sporu wokół przekazania Ukrainie pocisków do systemu Patriot. Stwierdził, iż kwestia ta była co najmniej trzy razy omawiana na Komitecie Bezpieczeństwa, w którego pracach uczestniczą przedstawiciele Karola Nawrockiego. - Może pan prezydent, zamiast bezpośrednio do wicepremiera i szefa MON, niech ma pretensje do swoich przedstawicieli - powiedział.

ZOBACZ: Człowiek Zełenskiego wprost o decyzji prezydenta Nawrockiego: Niedojrzałość


Wicemarszałek Sejmu zarzucił PiS, iż "logika partyjna" dominuje nad interesem państwa. Przypomniał też wypowiedź Mariusza Błaszczaka z końca 2022 roku, gdy ówczesny minister obrony narodowej mówił o możliwości ulokowania wyrzutni Patriot na zachodniej Ukrainie, puszczając ją ze swojego telefonu na antenie Polsat News.

- Mówi, iż najlepiej, żeby Patrioty nie pociski, wyrzutnie, były ulokowane gdzie? Na zachodniej Ukrainie. A teraz, kiedy sprawa dotyczy pocisków, nie Patriotów, nie wyrzutni, niemalże ubiera to w zdradę stanu - wskazał Zgorzelski.

Pozostałe odcinki programu można obejrzeć TUTAJ.

WIDEO: "Intelektualna prowokacja" ministerstwa. Zamieszanie wokół przysłów o wilkach
Idź do oryginalnego materiału