
Niemcy rozpoczęły w Kijowie kampanię informacyjną, której celem jest przypomnienie Ukraińcom o skali niemieckiego wsparcia wojskowego. Na ulicach stolicy oraz na stacjach metra pojawiły się plakaty przedstawiające m.in. systemy obrony powietrznej Patriot i Iris-T oraz drony. Towarzyszy im napis „Razem” w języku ukraińskim oraz grafika w barwach obu państw.
Jak podaje niemiecki dziennik „Handelsblatt”, w Berlinie od dłuższego czasu panuje przekonanie, iż niemiecka pomoc dla Ukrainy nie jest wystarczająco doceniana przez społeczeństwo. Zdaniem niemieckich władz większym uznaniem cieszą się Wielka Brytania i Francja, choć – według gazety – ich wsparcie jest znacznie mniejsze niż wkład Niemiec.
Od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji Berlin przekazał Ukrainie pomoc wojskową o wartości około 55,5 miliarda euro, co stanowi blisko jedną trzecią całej międzynarodowej pomocy. Jednocześnie eksperci zwracają uwagę, iż po uwzględnieniu wielkości gospodarki większe zaangażowanie wykazują m.in. państwa nordyckie i bałtyckie, a także Holandia, Polska oraz Kanada.
Na postrzeganie pomocy zagranicznej przez Ukraińców rzucają światło wyniki badania Centrum Mieroszewskiego „Polska i Polacy oczami Ukraińców” za 2025 rok. Na pytanie, które państwo europejskie najbardziej wspiera Ukrainę militarnie, 32 procent respondentów wskazało Wielką Brytanię. Niemcy znalazły się na drugim miejscu z wynikiem 29 procent, a Polska zajęła trzecią pozycję, uzyskując 14 procent wskazań. Francję wymieniło 4 procent ankietowanych, natomiast 13 procent odpowiedziało, iż nie ma zdania.













