Nieoznaczony czas
Wysokie kamienice, przewodnik opowiada o tym i owym. Potężny budynek wieńczyła płaskorzeźba Generała Bema. Prezentował się dostojnie wśród tych ornamentów.
Nie poznałam Lwowa!
Nie było nalotów, a ja nie bałam się iść do sklepu po zakupy.
Biegałam po kałużach w nowych, czerwonych adidasach. Wszystko było jakieś nierzeczywiste.
Co się stało?! Czyżby te ornamenty łączyły światy?!
Opera błyszczała od nowości, jak to możliwe?! Jeszcze niedawno stała zbombardowana!
*
Niebo było świetlisto-różowe z natchnionym błękitem, słońce powoli dawało znak, iż będzie zachodzić.
Spotkałam go, dziwnie wyglądał w cylindrze. Szliśmy i szli... Kroki oddalały nas od Lwowa.
Połacie i zagajniki otaczały rzekę .
Tu się urywał świat, to była granica, dudniące czołgi i obrona rzeki przywołały dawny strach. Znowu w głowie uruchomiłam alarmy MIG-ów startujących z Białorusi.
Objął mnie mocniej, dając pewność, iż tego już nie będzie.
Rzeka płynie spokojnie. Niebo jest piękniejsze niż wcześniej.
*
We Lwowie, na rynku, zaraz zaczną się tańce. Znowu będę się bawić sama ale czym tu się martwić, gdy dookoła tyle życia.



![F-35 już za chwilę. Dowódca Generalny o planie wzmocnienia lotnictwa do 2032 roku [WYWIAD]](https://cdn.defence24.pl/2026/05/03/1200xpx/Wp6W6bbBYK2Vz1SibwfJqrI6fuFne6WpVFi1wc2L.vs3b.jpg)








