Premier Donald Tusk zaapelował do państw NATO o poważne traktowanie rosyjskich gróźb i prowokacji. To reakcja na głośną wypowiedź byłego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, który ostrzegł mieszkańców Unii Europejskiej, iż „spokojny sen się skończył”. Szef polskiego rządu zwrócił uwagę na rosnącą liczbę incydentów z udziałem Rosji, w tym naruszenia przestrzeni powietrznej państw NATO, podkreślając, iż bezpieczeństwo regionu wymaga dziś szczególnej czujności i zdecydowanej reakcji sojuszników.
Premier Donald Tusk. Zdjęcie poglądowe. Fot. ShutterstockTusk reaguje na słowa Miedwiediewa. „NATO powinno traktować to poważnie”
Premier Donald Tusk zaapelował do państw NATO o większą czujność wobec działań Rosji. To reakcja na głośną wypowiedź byłego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, który ostrzegł obywateli Unii Europejskiej, iż „spokojny sen się skończył”. Szef polskiego rządu zwrócił uwagę na rosnącą liczbę rosyjskich prowokacji oraz incydentów w pobliżu granic państw NATO.
Miedwiediew ostrzega Europę
W piątek Dmitrij Miedwiediew opublikował wpis skierowany do mieszkańców państw Unii Europejskiej. Były prezydent Rosji stwierdził, iż europejskie władze miały jednostronnie wypowiedzieć wojnę Rosji, a obywatele powinni przygotować się na konsekwencje.
„Spokojny sen się skończył” – napisał rosyjski polityk w mediach społecznościowych.
Wypowiedź gwałtownie odbiła się szerokim echem w europejskich mediach i wywołała reakcje polityków państw NATO.
Premier zabrał głos
Do słów Miedwiediewa odniósł się premier Donald Tusk.
Szef rządu podkreślił, iż kolejne rosyjskie prowokacje dotyczą już nie tylko Polski, ale także państw bałtyckich i Rumunii.
W swoim wpisie zaznaczył, iż NATO powinno poważnie traktować zarówno działania Rosji, jak i publiczne ostrzeżenia płynące z Moskwy.
Premier zwrócił uwagę, iż bezpieczeństwo regionu wymaga stałej gotowości oraz współpracy sojuszników.
Rosyjski dron naruszył przestrzeń Rumunii
Jednym z wydarzeń, które wzbudziły niepokój w regionie, był niedawny incydent w Rumunii.
Podczas rosyjskiego ataku na Ukrainę jeden z bezzałogowców miał naruszyć rumuńską przestrzeń powietrzną.
Rumuńskie siły zbrojne poderwały myśliwce oraz śmigłowiec, aby monitorować sytuację. Według informacji przekazanych przez władze dron rozbił się na budynku mieszkalnym, powodując pożar i obrażenia u dwóch osób.
Podobne zdarzenia miały miejsce także w Polsce
To nie pierwszy przypadek, gdy rosyjskie działania wywołują reakcję państw NATO.
We wrześniu ubiegłego roku rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną.
Wojsko podjęło wtedy działania mające na celu neutralizację zagrożenia. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych określiło tamten incydent jako akt agresji stwarzający realne zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli.
Rosja kieruje oskarżenia wobec państw bałtyckich
W ostatnich tygodniach rosyjskie instytucje wielokrotnie oskarżały państwa bałtyckie o działania wymierzone przeciwko Moskwie.
Łotwa, Litwa i Estonia odrzuciły te zarzuty, uznając je za element rosyjskiej kampanii dezinformacyjnej.
Przedstawiciele tych państw podkreślają, iż nie udostępniają swojego terytorium do prowadzenia operacji wojskowych przeciwko Rosji.
Eksperci obserwują rosnące napięcie
W ostatnich miesiącach coraz częściej pojawiają się sygnały o nasilających się działaniach hybrydowych, cyberatakach oraz incydentach związanych z bezpieczeństwem w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Eksperci wskazują, iż podobne wydarzenia są uważnie monitorowane przez państwa NATO oraz instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo.
Jednocześnie podkreślają, iż utrzymanie stabilności wymaga zarówno działań wojskowych, jak i skutecznej współpracy politycznej pomiędzy sojusznikami.
Co to oznacza dla Ciebie? Najważniejsze informacje
1. Donald Tusk zaapelował o poważne traktowanie rosyjskich gróźb i prowokacji.
2. Reakcja premiera była odpowiedzią na słowa Dmitrija Miedwiediewa skierowane do mieszkańców UE.
3. W ostatnich dniach doszło do incydentu z rosyjskim dronem nad Rumunią.
4. Podobne naruszenia przestrzeni powietrznej miały miejsce wcześniej także w Polsce.
5. Państwa bałtyckie odrzucają oskarżenia kierowane pod ich adresem przez Rosję.
6. NATO i kraje regionu stale monitorują sytuację bezpieczeństwa.







![Prymicja księdza Jacka. Parafia Rzekuń czekała na taką chwilę wiele lat [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/b94981be-c954-4690-9286-34cd42b2d209.jpeg)

