Niepokojące ruchy Rosjan. "Bardzo duża aktywność". Możliwy atak w nocy?

wiadomosci.gazeta.pl 7 godzin temu
W godzinach popołudniowych i wieczornych obserwowana jest wzmożona aktywność rosyjskiego lotnictwa strategicznego oraz floty. Jak informuje analityk Artur Micek, Rosja przerzuciła bombowce Tu-95 między bazami i może mieć choćby kilkanaście maszyn gotowych do ewentualnego uderzenia.
Wzmożona aktywność rosyjskiego lotnictwa i floty
Jak poinformował analityk wojskowy Artur Micek, w godzinach popołudniowych 19 stycznia odnotowano bardzo dużą aktywność rosyjskiego lotnictwa strategicznego, Floty Czarnomorskiej oraz personelu na lotniskach i punktach startowych dronów. Szczególną uwagę zwraca intensywna aktywność radiowa rosyjskiego lotnictwa strategicznego, obserwowana po godzinie 18 na kilku kanałach łączności. Tego typu działania w przeszłości często poprzedzały ataki rakietowe na Ukrainę.


REKLAMA


Przerzuty bombowców Tu-95 między bazami
Według przekazanych informacji Rosjanie przerzucili bombowce Tu-95 pomiędzy kilkoma bazami lotniczymi. Do bazy Biała trafiły dwa bombowce z lotniska Ukrainka, gdzie wcześniej znajdowały się już dwie inne maszyny tego typu. Łącznie może być tam co najmniej cztery Tu-95. Cztery kolejne bombowce Tu-95 przeniesiono do bazy Ołenia. Trzy z nich wcześniej poleciały na lotnisko Engels, gdzie zostały uzbrojone w pociski manewrujące Ch-101, a następnie wróciły do Ołeni. Łącznie w tej bazie może znajdować się od czterech do sześciu maszyn. Dodatkowo do bazy Diagilewo przerzucono dwa kolejne bombowce Tu-95 z lotniska Ukrainka.


Zobacz wideo Dlaczego ukraińscy komentatorzy popierają Trumpa w sprawie Wenezueli?


Ile maszyn może być gotowych do ataku
Z szacunków wynika, iż Rosja może mieć maksymalnie do 14 bombowców Tu-95 potencjalnie gotowych do ataku, choć - jak zaznacza analityk - realnie zdolnych do natychmiastowego użycia może być około 10 maszyn. Do tego dochodzą dwa bombowce Tu-160 stacjonujące w bazie Ukrainka. Uzupełnieniem potencjału uderzeniowego są również okręty rakietowe: trzy jednostki na Morzu Kaspijskim oraz dwie na Morzu Czarnym, które mogą przenosić pociski manewrujące.


Ryzyko ataku w nocy. "Nie można go wykluczyć"
Analityk ocenia, iż ryzyko rosyjskiego ataku w najbliższej nocy jest na poziomie średnim, jednak nie można go wykluczyć. W przeszłości podobna koncentracja lotnictwa strategicznego i aktywność radiowa poprzedzały masowe uderzenia rakietowe. Rosjanie mieli także dostarczyć co najmniej 10 pocisków balistycznych Iskander M do obwodu woroneskiego i briańskiego.


Czytaj także: USA ostrzegają Europę. "To byłoby bardzo nierozsądne"


Źródła:Artur Micek (X)
Idź do oryginalnego materiału