W czwartek wieczorem rosyjski dron rozbił się na dachu bloku mieszkalnego w rumuńskim Gałaczu. - Musimy przyzwyczaić się do tego, iż takie incydenty będą elementem codzienności na wschodniej flance. Rosja będzie testowała granice reakcji NATO, bo chce pokazać, iż przez cały czas wygrywa i potrafi zastraszać Zachód - mówi Wirtualnej Polsce dr Aleksander Olech z
Defence24.com.