Rosja buduje nową bazę wojskową w Karelii, niedaleko granicy z Finlandią - informują fińskie media. Zdaniem ekspertów powstający kompleks może w przyszłości pomieścić od 4 do 6 tys. żołnierzy. Doniesienia na ten temat zwróciły uwagę ukraińskich mediów.
Niepokojące zdjęcia satelitarne. Rosyjski obiekt tuż przy granicy NATO

O budowie nowego garnizonu we wsi Nowa Wilga w Republice Karelii poinformował fiński dziennik Yle. Ustalenia oparto na analizie zdjęć satelitarnych oraz ocenach byłego oficera fińskiego wywiadu Marko Eklunda.
Według ekspertów jest to pierwsza tej skali budowa nowej bazy wojskowej w regionie od czasów upadku Związku Radzieckiego.
Zdjęcia satelitarne pokazują postęp prac
Z danych satelitarnych wynika, iż przygotowania do inwestycji rozpoczęły się jesienią 2025 roku od wycinki lasów. Zimą ruszyły roboty ziemne, a wiosną rozpoczęto adekwatne prace budowlane.
Na terenie przyszłego kompleksu powstaje w tej chwili około dziesięciu dużych koszar. Widoczne są także plac apelowy, budynek dowodzenia oraz pozostałe elementy infrastruktury wojskowej.
Według Marko Eklunda budynki mają standardową konstrukcję wykorzystywaną przez rosyjską armię. Jego zdaniem baza może docelowo pomieścić od 4 do 6 tys. żołnierzy.
ZOBACZ: Finlandia odtajniła możliwy scenariusz wojny z Rosją. Początkiem byłoby rozbicie się myśliwca
Rosja potwierdziła budowę nowego garnizonu
Pod koniec maja plac budowy odwiedził wiceminister obrony Rosji Paweł Fradkow. Według rosyjskich planów na terenie kompleksu ma powstać ponad 50 obiektów. Mają się tam znaleźć nie tylko koszary, ale także mieszkania dla rodzin wojskowych oraz infrastruktura sportowa.
Eksperci oceniają, iż nowa baza może stać się miejscem stacjonowania brygady strzelców zmotoryzowanych lub części nowej dywizji tworzonej przez Rosję w Karelii.
ZOBACZ: Media biją na alarm. 100 tys. rosyjskich żołnierzy tuż przy granicach UE
Eksperci: zagrożenie nie pojawi się od razu
Zdaniem analityków rozbudowa rosyjskiej infrastruktury wojskowej przy granicach NATO zwiększa potencjał militarny Moskwy, jednak nie oznacza natychmiastowego zagrożenia.
- Zagrożenie zależy od intencji i możliwości. Możliwości znacznie wzrosną, gdy powstaną oddziały, ale nie stanie się to natychmiast - ocenił Marko Eklund.
Jak podkreślił były oficer fińskiego wywiadu, osiągnięcie pełnej gotowości bojowej przez nowe jednostki może potrwać kilka lat. Obejmuje to nie tylko budowę infrastruktury, ale również szkolenie personelu i wyposażenie formacji.












