Niewiadów buduje fabrykę amunicji. Piotrków miał swoją szansę

gazetatrybunalska.info 6 dni temu

Niewiadów, miejscowość w gminie Ujazd, w powiecie tomaszowskim, staje się jednym z ważniejszych punktów na mapie polskiego przemysłu obronnego. To województwo łódzkie, zaledwie około 35 kilometrów od Piotrkowa Trybunalskiego.

W Niewiadowie powstaje nowoczesny zakład produkujący amunicję wielkokalibrową. Niewiadów Polska Grupa Militarna S.A. przygotowuje trzy niezależne linie produkcyjne, których docelowa zdolność ma wynosić 180 tys. sztuk amunicji kalibru 155 mm rocznie. Według planów pełnoskalowa produkcja ma zostać uruchomiona jeszcze w IV kwartale 2026 roku. Pociski tego kalibru wykorzystywane są m.in. przez polskie haubice samobieżne Krab oraz K9.

Dziś, 4 września, w Niewiadowie odbył się Range Day 2026, podczas którego prezentowano technologie obronne, uzbrojenie, amunicję oraz postęp prac przy budowie fabryki amunicji.

Kilka dni wcześniej, 2 września, na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce przeprowadzono testy pierwszego polskiego pocisku artyleryjskiego kalibru 155 mm. Pocisk opracowany przez PGO wspólnie z Wojskowym Instytutem Techniki Uzbrojenia osiągnął donośność przekraczającą 30 kilometrów. PGO informuje, iż projekt wchodzi w fazę komercjalizacji, która może nastąpić już w 2027 roku.

Komentarz

Informacje z Niewiadowa mają dla Piotrkowa Trybunalskiego szczególne znaczenie. Nie tylko dlatego, iż zakład powstaje w tym samym województwie.

Kilka lat temu Piotrków miał bowiem historyczną szansę, aby przynajmniej spróbować przyciągnąć do miasta niewielki zakład związany z produkcją na potrzeby polskiej armii.

Był to okres, kiedy ministrem obrony narodowej był Antoni Macierewicz. Funkcję tę objął 16 listopada 2015 roku i sprawował do 9 stycznia 2018 roku, czyli przez ponad dwa lata – dokładnie około 26 miesięcy.

Macierewicz był w tym czasie częstym gościem w Piotrkowie, gdyż pełnił również funkcję szefa okręgu nr 10 Prawa i Sprawiedliwości, obejmującego m.in. region piotrkowski.

Tymczasem ówczesny prezydent Piotrkowa Trybunalskiego, mgr inż. Krzysztof Chojniak, z zawodu nauczyciel, nie wykazał zainteresowania sytuacją jaka się nadarzyła. I nie chodzi choćby o to, iż miasto powinno było wówczas od razu zbudować potężną fabrykę zbrojeniową, ale o zainteresowanie tematem, przygotowanie oferty inwestycyjnej i doprowadzenie do spotkania z ministrem obrony.

Podczas jednej z wielu rozmów z przedstawicielami „GT” Macierewicz został zapytany o kontakty z ówczesnym prezydentem Piotrkowa dotyczące ewentualnych inwestycji związanych z obronnością. Stwierdził wówczas, z nieukrywanym żalem, iż nigdy nie otrzymał od Krzysztofa Chojniaka zaproszenia na spotkanie w tej sprawie.

Niewiadów pokazuje, iż przemysł obronny nie musi być lokowany wyłącznie w największych ośrodkach. Czasami o inwestycji decydują przygotowanie, infrastruktura, zaplecze przemysłowe i przede wszystkim aktywność lokalnych władz.

Piotrków miał wówczas coś, czego nie można było kupić za żadne pieniądze – bezpośredni dostęp do człowieka, który przez ponad dwa lata kierował Ministerstwem Obrony Narodowej i jako wiceprezes PiS dysponował możliwościami o których nauczyciel z zawodówki mógł tylko pomarzyć. Zamiast tego, w 2018 r., bigot Chojniak zawierzył miasto sercu Matki Boskiej.

Czytaj: „IV rocznica zawierzenia urzędników i mieszkańców Piotrkowa Niepokalanemu Sercu Maryi Królowej Polski”.

Teraz Chojniak, jako miejski radny, siedzi w ostatniej ławce i przypomina mumię. Nie przejawia aktywności, wstrzymuje się od głosu, pobiera dietę za samą obecność. Macierewicz został odsunięty na boczny tor. Zdziwaczał, przestał być traktowany poważnie.

Wszystko się rozmyło, jak dym z papierosa na wietrze.

→ (mb)

4.09.2026

• foto: dzisiejszy pokaz na poligonie pod Tomaszowem, foto / screen: GT, źródło: PAP

Idź do oryginalnego materiału