W nocy doszło do poważnego incydentu w polskiej przestrzeni powietrznej. W związku z intensywną aktywnością rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu nad Ukrainą, polskie i sojusznicze systemy obronne zostały postawione w stan podwyższonej gotowości. Jeden z niezidentyfikowanych obiektów wlotowych spadł na terenie województwa lubelskiego.
Nocny alarm i reakcja systemów obronnych
W godzinach nocnych narodowe oraz sojusznicze systemy rozpoznania zarejestrowały zmasowane działania bojowe lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej. Z uwagi na bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) natychmiast uruchomiło procedury ochronne.
W powietrze podniesiono pary dyżurne polskich myśliwców F-16 oraz samolot wczesnego ostrzegania (AWACS). W stan podwyższonej gotowości bojowej wprowadzono również naziemne środki systemu obrony powietrznej.
Dowództwo Operacyjne utrzymało ciągłą wymianę informacji z centrami zarządzania kryzysowego oraz adekwatnymi służbami, zapewniając pełną koordynację działań.
Niebezpiecznie blisko granicy. Przebieg incydentu krok po kroku
Polskie stacje radiolokacyjne obserwowały ruch co najmniej kilkunastu pocisków operujących nad zachodnią częścią Ukrainy. Z uwagi na ich trajektorię lotu istniało realne ryzyko naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Kluczowe momenty nocy:
- 03:29 – Jeden z obserwowanych obiektów zbliżył się do granicy Rzeczypospolitej Polskiej na odległość zaledwie około 5 kilometrów, po czym gwałtownie zmienił kurs i skierował się na wschód.
- 03:40 – W polskiej przestrzeni powietrznej oficjalnie wykryto niezidentyfikowany obiekt poruszający się w kierunku zachodnim. W jego stronę natychmiast skierowano dyżurny myśliwiec F-16 w celu przechwycenia i identyfikacji.
- 03:46 – Obiekt nagle zanikł ze wskazanań systemów radarowych, zanim załoga myśliwca zdołała dokonać jego jednoznacznej wizualnej identyfikacji.
Upadek w powiecie lubelskim – akcja poszukiwawcza
Aby zweryfikować odczyty radarowe i ustalić losy znikającego obiektu, w rejon jego ostatniego znanego położenia wysłano śmigłowiec bojowy Mi-24.
Załoga śmigłowca zlokalizowała prawdopodobne miejsce upadku obiektu na terenie niezabudowanym w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia (województwo lubelskie).
Działania służb na miejscu zdarzenia
Na wskazany teren niezwłocznie skierowano Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy (NZPR) oraz odpowiednie służby mundurowe i ratunkowe. w tej chwili w miejscu zdarzenia prowadzone są intensywne działania operacyjne oraz zabezpieczające.
Przedstawiciele wojska uspokajają, iż sytuacja jest pod kontrolą, a DORSZ pozostaje w stałym i bezpośrednim kontakcie ze wszystkimi zaangażowanymi w akcję organami. Szczegółowe informacje dotyczące charakteru obiektu będą znane po zakończeniu wstępnych ekspertyz na miejscu upadku.
AKTUALIZACJA
Niedługo po zaniku sygnału do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego (WCPR) zaczęły wpływać zgłoszenia od mieszkańców informujące o głośnym huku. Dyżurny Policji natychmiast wysłał patrole we wskazany rejon miejscowości Tarnawa Kolonia oraz Tokary.
Po godzinie 05:00 funkcjonariusze zlokalizowali miejsce zdarzenia. Na polu, około 2 kilometry od najbliższych zabudowań, ujawniono 10-metrowy lej oraz rozsypane szczątki obiektu.
Kontrterroryści, wojsko i ABW na miejscu zdarzenia
Mundurowi natychmiast odcięli teren, tworząc strefę bezpieczeństwa i uniemożliwiając dostęp osobom postronnym. Ze względu na potencjalny charakter zagrożenia na miejsce skierowano policyjnych kontrterrorystów.
Obecny stan działań:
Policja prowadzi na miejscu ścisłe czynności operacyjno-procesowe we współpracy z Dowództwem Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) oraz innymi służbami. Teren jest w pełni zabezpieczony i kontrolowany.
źródło: DORSZ











