"Nikt nie będzie nakazywał nam, jakich bohaterów szanować". Zełenski z nową inicjatywą

polsatnews.pl 1 godzina temu

- Nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować - powiedział Wołodymyr Zełenski. W niedzielę, podczas obchodów Dnia Konstytucji Ukrainy, poinformował on o wniesieniu do Rady Najwyższej projektu ustawy o budowie Panteonu Narodowego z imionami osób, które walczyły o wolność kraju.

AP/Alessandra Tarantino
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział budowę Panteonu Narodowego

- Nazwiska wszystkich bohaterów, którzy w różnych epokach i stuleciach walczyli o Ukrainę oraz inspirowali Ukrainę, zostaną zebrane i na zawsze zapisane w naszej historii - wielką literą, z najwyższym szacunkiem i należytą troską ze strony naszego państwa, Ukrainy, które szanuje samo siebie, ceni swoich obywateli i chroni to, co do niego należy. Nasze prawo do bycia Ukraińcami. To jest bardzo ważne – oświadczył Wołodymyr Zełenski, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

Jego słowa padły podczas obchodów Dnia Konstytucji Ukrainy. W swoim przemówieniu prezydent Ukrainy poinformował o wniesieniu do Rady Najwyższej (parlamentu) projektu ustawy o budowie Panteonu Narodowego z imionami osób, które walczyły o wolną Ukrainę.

ZOBACZ: Zełenski groził Białorusi atakiem za drony. Łukaszenka ustąpił Ukrainie

- Nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować - oświadczył.

Zełenski bez Orderu Orła Białego. W nazwanie jednostki imieniem "Bohaterów UPA"

Pod koniec maja Zełenski ogłosił, iż nadał imię "Bohaterów UPA" (Ukraińskiej Powstańczej Armii) Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Wyjaśnił, iż uczynił to "w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy".

Decyzja ta wywołała falę krytyki w Polsce. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk oraz szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Prezydent Karol Nawrocki natomiast 19 czerwca poinformował, iż zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. W odpowiedzi dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.

ZOBACZ: Człowiek Zełenskiego wprost o decyzji prezydenta Nawrockiego: Niedojrzałość

Następnie Orderu Orła Białego zrzekli się byli prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko, a innych polskich odznaczeń państwowych zrzekli się: minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował zaś, iż zwróci przyznany mu w 2022 r. ukraiński Order Księcia Jarosława Mądrego. Podobne decyzje zapowiedzieli inni politycy tej formacji. Odzczaczenia od Ukrainy zwrócił również wicemarszałek Senatu Michał Kamiński.

Relacje polsko-ukraińskie. Napięcia po kontrowersyjnej decyzji Zełenskiego

Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 r. przez ówczesnego prezydenta Polski Andrzeja Dudę "w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka".

Kilka dni po decyzji ws. odebrania orderu prezydent Zełenski i minister Sybiha poinformowali, iż nie wezmą udziału w Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku. Na czele ukraińskiej delegacji na to wydarzenie stanęła premier Julia Swyrydenko.

ZOBACZ: Nie tylko Zełenski. W Gdańsku zabraknie ważnego ministra z Ukrainy

Wcześniej władze ukraińskie sprowadziły do kraju prochy jednego z działaczy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Andrija Melnyka. Ukraińska Powstańcza Armia pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Według polskich historyków, w lipcu 1943 r. oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie. Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA.

Polska uznaje zbrodnie popełnione na ludności polskiej za ludobójstwo, natomiast wielu ukraińskich historyków i polityków interpretuje je jako element szerszego konfliktu polsko-ukraińskiego, za który odpowiedzialność ponosiły obie strony. Jednocześnie w ukraińskiej pamięci historycznej OUN i UPA są często postrzegane jako symbole walki o niepodległość oraz powojennego oporu przeciwko Związkowi Sowieckiemu.

WIDEO: Prowadzi w sondażach prezydenckich we Francji i chwali Polskę: Może służyć jako przykład
Idź do oryginalnego materiału