Co najmniej 21 osób, w tym troje dzieci, zginęło w wyniku zmasowanego rosyjskiego ataku na Kijów, który miał miejsce w nocy ze środy na czwartek - przekazała w piątek ukraińska Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS). Oznacza to, iż tragiczny bilans wzrósł - wcześniej wiadomo było o 16 ofiarach. Piątek w ukraińskiej stolicy będzie dniem żałoby.
Noc śmierci i zniszczenia. Żałoba w Kijowie po zmasowanym ataku Rosjan

Według DSNS rannych zostało 57 mieszkańców stolicy, z czego 27 przebywa w szpitalach. Zginęło co najmniej 21 osób, w tym troje dzieci.
Mer miasta Witalij Kliczko ogłosił, iż piątek, 15 maja, w Kijowie będzie dniem żałoby. Mer zapowiedział, iż w mieście opuszczone zostaną wszystkie flagi przy obiektach użyteczności publicznej, a władze lokalne zaleciły również opuszczenie flag państwowych przy budynkach państwowych i prywatnych. W stolicy Ukrainy odwołane zostaną tego dnia wszelkie imprezy rozrywkowe.
Rośnie tragiczny bilans rosyjskich ataków. Na piątek ogłoszono żałobę
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiadomił w czwartek wieczorem, iż armia rosyjska uderzyła w dziewięciopiętrowy blok mieszkaniowy w Kijowie prawdopodobnie rakietą Ch-101.
"Produkcja - drugi kwartał bieżącego roku. Oznacza to, iż komponenty do produkcji rakiet, niezbędne zasoby i urządzenia Rosja wciąż sprowadza, omijając globalne sankcje. I to właśnie powinno być rzeczywistym celem wszystkich naszych partnerów - powstrzymanie rosyjskich schematów obchodzenia sankcji" - stwierdził.
Zełenski polecił również siłom zbrojnym i służbom specjalnym przedstawienie propozycji dotyczących sposobów reagowania na zmasowane rosyjskie ataki - takie jak ten najnowszy ostrzał, który trwał prawie dwie doby.
Rosyjskie uderzenia nie mają końca. Ukraina wskazała liczby
Wcześniej prezydent Ukrainy poinformował, iż od środy Rosjanie użyli ogółem ponad 1560 bezzałogowców. Ostatniej nocy wojska rosyjskie zaatakowały z zastosowaniem ponad 670 dronów uderzeniowych i 56 rakiet. Zełenski oświadczył, iż takie działania Moskwy w żaden sposób nie przybliżają pokoju.
Władze ukraińskie oceniły, iż głównym celem rosyjskiego ataku była infrastruktura kolejowa i energetyczna. Atakowane były też obwody wołyński, lwowski i zakarpacki, które graniczą z Polską.










