Nocny marsz, przeprawa pontonowa i pies tropiący. Terytorialsi walczyli o awans w Wielkopolsce

codziennypoznan.pl 1 godzina temu

W weekend żołnierze stanęli przed zadaniami, które miały sprawdzić nie tylko ich sprawność fizyczną i przygotowanie wojskowe, ale przede wszystkim zdolność kierowania zespołem w trudnych warunkach.

W szkoleniu uczestniczą terytorialsi z wielkopolskiej brygady, a także żołnierze z kilku innych jednostek WOT, w tym brygad z województw zachodniopomorskiego, lubelskiego, pomorskiego i kujawsko-pomorskiego oraz Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej.

Wszyscy mają wspólny cel – zdobycie stopnia kaprala, który otworzy im drogę do pełnienia funkcji dowódców sekcji.

Podczas weekendowych zajęć uczestnicy musieli wykonać szereg zadań wymagających odpowiedniej organizacji i współpracy. Jednym z nich była przeprawa pontonowa. Żołnierze mierzyli się również z torem przeszkód, na którym liczył się czas, oraz zadaniami wykonywanymi na specjalnie przygotowanych punktach kontrolnych.

Instruktorzy nie oceniali jednak wyłącznie tego, czy zespół zdołał wykonać polecenie. Równie ważne było zachowanie osoby dowodzącej sekcją.

Kandydaci musieli odpowiednio rozdzielać obowiązki, wykorzystywać umiejętności poszczególnych żołnierzy i podejmować decyzje pozwalające sprawnie zrealizować zadanie. Oceniano także umiejętność motywowania podwładnych i utrzymywania morale zespołu.

Osobnym sprawdzianem były działania prowadzone w terenie zurbanizowanym. Kursanci ćwiczyli poruszanie się i wykonywanie zadań w sekcjach, ucząc się jednocześnie kierowania żołnierzami w warunkach wymagających szybkich reakcji.

Najbardziej nietypowe wyzwanie przygotowano jednak po zmroku.

Zamiast odpoczynku uczestnicy otrzymali mapy i busole, a następnie wyruszyli na nocny marsz na orientację. Ich zadaniem było odnalezienie wyznaczonych punktów kontrolnych i sprawne przemieszczanie się w terenie, przy jednoczesnym unikaniu wykrycia.

Nie było to łatwe, ponieważ tropem żołnierzy podążała Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza K-9, której towarzyszył border collie o imieniu Misty.

Tak przygotowane ćwiczenie wymagało od przyszłych dowódców nie tylko orientacji w terenie, ale również dyscypliny, współpracy i umiejętności organizowania działań całego zespołu.

Nad przebiegiem szkolenia czuwają instruktorzy oraz starsi podoficerowie dowództwa 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Jak wyjaśnia starszy chorąży sztabowy Mariusz Skoryna, starszy podoficer dowództwa 124. batalionu lekkiej piechoty, jednym z najważniejszych elementów kursu jest rozwijanie umiejętności przywódczych.

Przejście od wykonywania poleceń do dowodzenia innymi żołnierzami wymaga bowiem zmiany sposobu myślenia. Przyszły kapral musi znać mocne strony członków swojej sekcji, umieć wyznaczać im zadania i brać odpowiedzialność za ich realizację.

Weekendowe ćwiczenia były kolejnym etapem przygotowań do objęcia tej funkcji. O tym, którzy uczestnicy otrzymają pierwszy stopień podoficerski, zdecyduje jednak dopiero egzamin końcowy.

Wiedzę wojskową i umiejętności dowódcze kandydatów ocenią instruktorzy 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej oraz Szkoły Podoficerskiej SONDA. Żołnierze, którzy pomyślnie przejdą weryfikację, zakończą szkolenie uroczystą promocją na stopień kaprala.

Idź do oryginalnego materiału