Norwegia zajęła rosyjski statek „Profesor Mołczanow” na Svalbardzie. Chodzi o 4,2 mld dolarów ukraińskiego odszkodowania za Krym

goniec.net 1 godzina temu

Norweskie władze 2 września 2026 r. zajęły rosyjski statek badawczo-wycieczkowy „Profesor Mołczanow” (Professor Molchanov) w porcie Barentsburg na archipelagu Svalbard. Decyzję wydał Sąd Rejonowy Nord-Troms i Senja 31 sierpnia, a wykonał ją gubernator Svalbardu Lars Fause, działający jako organ egzekucyjny.

Zajęcie nastąpiło na wniosek ukraińskiego państwowego koncernu energetycznego Naftohaz. Chodzi o wyegzekwowanie wyroku trybunału arbitrażowego w Hadze z kwietnia 2023 r. Rosja ma zapłacić Naftohazowi ok. 4,22 mld dolarów plus odsetki i koszty za mienie przejęte po aneksji Krymu w 2014 r. Moskwa wyroku nie wykonuje. Holenderski sąd potwierdził wykonalność orzeczenia pod koniec 2024 r., a norweski sąd uznał je za możliwe do egzekucji na swoim terytorium.

Statek, należący do Federacji Rosyjskiej, ma zakaz opuszczania nabrzeża. Ma pozostać w Barentsburgu, dopóki sąd lub gubernator nie zdecydują inaczej. Gubernator zapowiedział, iż władze zajmą się załogą i pasażerami oraz pomogą im wrócić do Rosji, we współpracy z rosyjskim przedsiębiorstwem Trust Arktikugol, które zarządza osadą górniczą.

„Profesor Mołczanow” to jednostka zbudowana w 1982 r. w Finlandii jako specjalistyczny statek hydrograficzny i oceanograficzny (klasa lodołamacza). Od lat pływa między Murmańskiem a Barentsburgiem, wożąc naukowców, studentów i turystów na rejsy ekspedycyjne w Arktyce. Wcześniej prowadził też badania dna morskiego wokół Svalbardu.

Rosyjskie MSZ, cytowane przez TASS, nazwało działanie Norwegii „piractwem” i zapowiedziało sprzeciw. Naftohaz ocenił zajęcie jako kolejny krok w dochodzeniu sprawiedliwości za bezprawne przejęcie aktywów na Krymie i zapowiedział dalsze ściganie rosyjskiego majątku za granicą.

Svalbard pozostaje pod suwerennością Norwegii na mocy traktatu z 1920 r., który przyznaje sygnatariuszom — w tym Rosji — określone prawa gospodarcze. Barentsburg to druga co do wielkości osada na archipelagu, zarządzana przez rosyjską firmę węglową. Obowiązuje tam jednak norweskie prawo, w tym prawo egzekucyjne.

Zajęcie wpisuje się w szerszą strategię Naftohazu, który od 2016 r. prowadzi postępowania przeciwko Rosji w różnych jurysdykcjach, aby odzyskać odszkodowanie za aktywa utracone po 2014 r.

Idź do oryginalnego materiału