Nowa komórka wywiadowcza miała być tarczą chroniącą UE przed Rosją. Zamiast tego wywołała spór o władzę i kompetencje. "To nie ma sensu"

wiadomosci.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Ursula von der Leyen i Kaja Kallas


W obliczu nasilających się hybrydowych ataków ze strony Rosji i nieprzewidywalnej polityki USA Komisja Europejska próbowała zacieśnić współpracę wywiadowczą między państwami członkowskimi. Ambitne plany Ursuli von der Leyen zderzają się jednak z twardą rzeczywistością: rządy państw członkowskich nie chcą oddawać kontroli nad najbardziej wrażliwymi i tajnymi informacjami. Teraz przewodnicząca Komisji wyraźnie łagodzi naciski na większą centralizację wywiadu. Jak informuje POLITICO, powołując się na czterech urzędników zaznajomionych ze sprawą, ma to związek z konfliktem z szefową unijnej dyplomacji Kają Kallas.
Idź do oryginalnego materiału