Kijów protestuje przeciwko nowej mapie świata opracowanej przez ONZ. Okupowany przez Rosję Krym zaznaczony jest tam jako teren nie będący częścią Ukrainy. Nowa mapa ma odwzorowywać m.in. rzeczywistą wielkość Afryki – dotąd mylnie przedstawianą jako wyraźnie mniejszą, co zdaniem aktywistów brało się ze stereotypów i „kolonializmu kartograficznego”.