Nowe informacje ws. śmierci Nawalnego. "Mamy dowody"

polsatnews.pl 4 godzin temu

Rosja była w posiadaniu toksyny, którą znaleziono w ciele Aleksieja Nawalnego - poinformowała minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Yvette Cooper. Potwierdziła również, iż truciznę można wyprodukować w laboratorium. W sobotę kilka państw oskarżyło Moskwę, iż stoi za śmiercią rosyjskiego opozycjonisty. - Ujawniliśmy spisek Kremla i zadbaliśmy, żeby mieć na to dowody - podkreśliła Cooper.

AP Photo/Alexander Zemlianichenko
Brytyjska minister spraw zagranicznych Yvette Cooper ujawniła szczegóły śledztwa ws. śmierci Aleksieja Nawalnego

Po tym, jak w sobotę Wielka Brytania, Szwecja, Francja, Holandia i Niemcy oskarżyły Rosję o otrucie Aleksieja Nawalnego, głos zabrała brytyjska minister spraw zagranicznych Yvette Cooper, która podzieliła się szczegółami śledztwa. Poinformowała, iż Kreml był w posiadaniu śmiertelnej toksyny, którą znaleziono w ciele opozycjonisty.

Jak podawał resort dyplomacji Wielkiej Brytanii, badania laboratoryjne wykazały, iż w próbkach pobranych z ciała Nawalnego znaleziono truciznę. Chodzi o epibatydynę - toksyczną substancję występującą w skórze żab strzałkowatych, żyjących w Ameryce Południowej.

Aleksiej Nawalny zmarł w rosyjskim więzieniu. Ujawniają wyniki śledztwa

Brytyjska minister potwierdziła również, iż truciznę można wyprodukować w laboratorium. Zasugerowała, iż tak mogło być w przypadku substancji, która zabiła Nawalnego. Rosyjski opozycjonista zmarł w połowie lutego 2024 roku w więzieniu na Dalekiej Północy Rosji.

Epibatydyna jest 200 razy silniejsza od morfiny i powoduje paraliż, niewydolność oddechową i śmierć. Rdzenne plemiona Ameryki Południowej używają tej substancji podczas polowań. Można ją jednak wytwarzać również syntetycznie.

ZOBACZ: Śmierć Aleksieja Nawalnego. Ustalenia brytyjskich śledczych


Cooper zapytana, czy może podać jakieś szczegóły na temat tego, czy w przypadku Nawalnego trucizna została wyprodukowana przez człowieka, czy też została pobrana od żab, odpowiedziała, iż "nie jest w stanie".

- To konkretna substancja chemiczna. Można ją wyprodukować syntetycznie. Można ją również znaleźć u tej konkretnej żaby w Ekwadorze. Wiemy, iż reżim rosyjski był w posiadaniu tej konkretnej substancji chemicznej. Oczywiście nie jest to substancja występująca naturalnie w Rosji - zaznaczyła.

"Spisek Kremla" w sprawie Nawalnego. Brytyjska minister mówi o dowodach

Brytyjska minister pytana była też o reakcję Kremla na oskarżenie, iż ​​stoi on za zabójstwem Nawalnego. Ambasada rosyjska nazwała je "bezsensownym". Moskwa twierdziła wcześniej, iż ​​śmierć opozycjonisty rzekomo nie budziła podejrzeń.

Cooper podkreśliła, iż ​​Wielka Brytania, Szwecja, Holandia, Francja i Niemcy "spędziły ostatnie dwa lata na badaniu tego, co stało się z Nawalnym w kolonii karnej na Syberii". - Współpracowaliśmy z naszymi europejskimi partnerami nad gromadzeniem dowodów i dążeniem do prawdy - powiedziała.

ZOBACZ: "Nie zniżymy się do ich poziomu". Rosyjski dyplomata zabrał głos ws. wyborów w Ukrainie

- Wspólnie znaleźliśmy dowody na obecność tej śmiertelnej toksyny w ciele Aleksieja Nawalnego w chwili jego śmierci. Tylko rosyjski reżim miał motyw, środki i możliwość podania mu tej śmiertelnej trucizny, gdy przebywał w więzieniu w Rosji. Chcieli go uciszyć, bo był krytykiem ich reżimu. Dlatego ujawniliśmy ten barbarzyński spisek Kremla i zadbaliśmy o to, żeby mieć na to dowody - wyjaśniła.

Nawalny został aresztowany na lotnisku w Moskwie 17 stycznia 2021 r., gdy wrócił do Rosji z leczenia w Niemczech po próbie otrucia. W lutym 2021 r. został skazany i osadzony w kolonii karnej, gdzie - jak podała rosyjska służba więzienna - zmarł 16 lutego 2024 r.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Wyjątkowa trasa otwarta. Tutaj przeprawa odbywa się samochodem
Idź do oryginalnego materiału