
Władimir Putin
Rosyjski prezydent Władimir Putin niespodziewanie zmienił ton wypowiedzi wobec przywódcy Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Jak zauważa ukraińska agencja Unian, w jednym z najnowszych wystąpień Putin zwrócił się do niego słowami „panie Zełenski”, co wyraźnie kontrastuje z wcześniejszą, ostrą retoryką Kremla.
Do tej wypowiedzi doszło podczas spotkania z dziennikarzami po obchodach Dnia Zwycięstwa. – Słyszałem, iż strona ukraińska, panie Zełenski, jest gotowa na osobiste spotkanie. My nigdy nie odmawialiśmy – mówił rosyjski przywódca.
Komentatorzy i eksperci zwracają uwagę, iż taka forma zwrotu jest nietypowa. W pierwszych miesiącach wojny Putin używał wobec władz w Kijowie obraźliwych określeń, mówiąc m.in. o „bandzie narkomanów i neonazistów”.
Zmiana tonu została szeroko skomentowana. Ukraiński analityk Ołeksandr Kowalenko ocenił, iż może to być element gry politycznej Kremla. – To kolejna manipulacja, ale tym razem w zupełnie innym tonie – stwierdził.
Również rosyjski bloger wojskowy Władimir Romanow zwrócił uwagę na kontrast. W mediach społecznościowych ironicznie pytał, czy oznacza to, iż Zełenski „nie jest już narkomanem i terrorystą, ale panem”.
Zdaniem obserwatorów taka zmiana retoryki może mieć związek z próbami budowania nowego wizerunku Rosji na arenie międzynarodowej lub przygotowaniem gruntu pod ewentualne rozmowy dyplomatyczne. Na razie jednak brak sygnałów, by za zmianą języka poszły konkretne działania polityczne.






