Od dziś choćby cztery razy drożej u notariusza. Za te dokumenty zapłacimy więcej

kronikatygodnia.pl 1 godzina temu
Jeszcze wczoraj, w środę 4 listopada, za sporządzenie zwykłego testamentu notariusz mógł zażądać maksymalnie 50 zł. Od dziś, czwartku 5 listopada, limit wynosi już 200 zł. To tylko jeden z przykładów zmian, które odczują osoby porządkujące sprawy rodzinne, majątkowe i spadkowe.Nowe przepisy podnoszą maksymalne stawki taksy notarialnej, czyli wynagrodzenia, jakie kancelaria może pobrać za określone czynności. Nie oznacza to jednak, iż każdy notariusz automatycznie podniesie ceny do najwyższego dopuszczalnego poziomu.Testament choćby cztery razy droższyWyobraźmy sobie panią Annę, która chce sporządzić testament i zdecydować, komu po jej śmierci przypadnie majątek. Dotychczas maksymalna opłata za przygotowanie takiego dokumentu wynosiła 50 zł. Teraz wzrosła do 200 zł.Jeżeli notariusz zastosuje najwyższą stawkę i doliczy 23 proc. VAT, pani Anna zapłaci 246 zł, nie licząc ewentualnych dodatkowych kosztów.CZYTAJ TEŻ: Nabór do wojska w Zamościu. Batalion szuka żołnierzy zawodowychDrożej będzie również w przypadku bardziej skomplikowanych testamentów. Za dokument zawierający wydziedziczenie maksymalna stawka wzrosła ze 150 do 300 zł, a za testament z zapisem windykacyjnym, pozwalającym przekazać konkretny składnik majątku wskazanej osobie, z 200 do 400 zł.Pełnomocnictwa i spadki. Tu też zapłacimy więcejPodwyżki obejmują także dokumenty potrzebne do załatwiania codziennych spraw.Przykładowo pan Marek wyjeżdża za granicę i chce upoważnić żonę do przeprowadzenia jednej konkretnej czynności wymagającej pełnomocnictwa notarialnego. Wcześniej maksymalna opłata za sporządzenie takiego dokumentu wynosiła 30 zł. Teraz może sięgnąć 100 zł.Jeżeli pełnomocnictwo obejmuje kilka czynności, limit wzrósł ze 100 do 200 zł.Więcej mogą zapłacić również rodziny załatwiające formalności po śmierci bliskiej osoby. Maksymalne wynagrodzenie za sporządzenie aktu poświadczenia dziedziczenia wzrosło z 50 do 200 zł. Dokument ten pozwala oficjalnie potwierdzić, kto jest spadkobiercą, bez konieczności uzyskiwania sądowego stwierdzenia nabycia spadku.Warto pamiętać, iż cała procedura spadkowa może wymagać kilku osobno płatnych czynności.Notariusz może pobrać mniejNowe stawki nie są sztywnym cennikiem obowiązującym we wszystkich kancelariach. Przepisy określają jedynie maksymalne wynagrodzenie.Oznacza to, iż za testament, którego ustawowy limit wynosi 200 zł, notariusz może pobrać mniejszą kwotę. Dlatego przed wizytą warto zadzwonić do kilku kancelarii i porównać ceny.Trzeba też pamiętać, iż do wynagrodzenia notariusza może zostać doliczony VAT, a w niektórych sprawach również podatki, opłaty sądowe czy koszty wypisów dokumentów.Dlaczego opłaty rosną właśnie teraz?Ministerstwo Sprawiedliwości tłumaczy te zmiany koniecznością dostosowania stawek do obecnych kosztów prowadzenia kancelarii. Wiele dotychczasowych limitów obowiązywało od ponad 20 lat.W tym czasie znacznie wzrosły koszty pracy, utrzymania lokali i obsługi kancelarii. Resort wskazuje również na większą złożoność części czynności notarialnych.Dla klientów najważniejszy jest jednak praktyczny skutek nowych przepisów: od 5 listopada za ten sam dokument notariusz może zażądać znacznie więcej niż jeszcze dzień wcześniej. Dlatego przed podpisaniem dokumentu warto zapytać o pełny koszt usługi, łącznie z podatkiem i wszystkimi dodatkowymi opłatami.
Idź do oryginalnego materiału