O wspólnych i zdecydowanych odpowiedziach na rosyjskie ataki hybrydowe rozmawiali ministrowie spraw zagranicznych Niemiec, Polski i Francji. W Weimarze szefowie dyplomacji państw Trójkąta Weimarskiego spotkali się w 35. rocznicę powołania formatu współpracy trzech dużych europejskich państw.
Polska i Francja poparły Niemcy po przedstawieniu w tym tygodniu dowodów na rosyjskie sprawstwo przy akcie sabotażu w Lipsku to Kreml na początku sierpnia wysłał tam dron z ładunkami wybuchowymi. Niemcy zamknęli w odpowiedzi konsulat Rosji w Bonn i Dom Rosyjski w Berlinie.
„Zasygnalizowaliśmy Rosji, iż nie damy się zastraszyć, i iż mamy jasną pozycję solidarnego, wzajemnego wsparcia” – powiedział Johann Wadephul. Szef niemieckiej dyplomacji w Weimarze, mieście Goethego, dowiedział się, iż Rosja zamyka Instytut Goethego.
Kraje Trójkąta Weimarskiego solidarnie wezwały rosyjskich ambasadorów, a minister Radosław Sikorski wskazał możliwe kolejne kroki.
Minimum to paszport biometryczny, żeby można było zweryfikować, czy osoba wpisana do paszportu to ta sama osoba, która wjeżdża. Bo jak nie ta sama, to trzeba podwójnie sprawdzić cele takiej osoby
– powiedział szef polskiego MSZ.
Kolejne unijne sankcje mogą dotyczyć też zaostrzenia działań wobec rosyjskiej floty cieni na Bałtyku.












