Z relacji mieszkańców wynika również, iż w niektórych budynkach zadrżały szyby. W krótkim czasie zaczęły pojawiać się pytania o to, co adekwatnie wydarzyło się nad regionem.
Wojsko wydało komunikat
Niemal w tym samym czasie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o działaniach prowadzonych w polskiej przestrzeni powietrznej.
Jak przekazało wojsko, w związku z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na zachodnie terytorium Ukrainy, prowadzonymi z wykorzystaniem środków napadu powietrznego, w polskiej przestrzeni powietrznej operuje lotnictwo wojskowe.
Dowództwo Operacyjne RSZ poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości.
Wojsko podkreśliło, iż działania mają charakter prewencyjny i służą zabezpieczeniu polskiej przestrzeni powietrznej, szczególnie w rejonach sąsiadujących z zagrożonymi obszarami. Dowództwo poinformowało także, iż sytuacja jest na bieżąco monitorowana, a podległe siły pozostają gotowe do natychmiastowej reakcji.
Informacje o uruchomieniu lotnictwa wojskowego i postawieniu systemów obrony w gotowości potwierdzają także inne źródła. W związku z rosyjskim atakiem powietrznym na Ukrainę Alert RCB został w poniedziałek wysłany do mieszkańców województwa lubelskiego.
Podobnie było kilka dni temu
To nie pierwszy taki przypadek w ostatnich dniach. Kilka dni wcześniej mieszkańcy centralnej Polski również słyszeli bardzo silne huki, które wywołały spore poruszenie. Wówczas okazało się, iż źródłem odgłosów były samoloty wojskowe poruszające się z prędkością naddźwiękową.
Podobne zdarzenie odnotowano również 17 września w Łodzi. Według informacji przekazanych wówczas przez Dowództwo Operacyjne RSZ huk słyszany w centralnej Polsce był związany z przekraczaniem bariery dźwięku przez samoloty F-35.
Czym jest sonic boom? Brzmi niemal jak eksplozja
Jeżeli źródłem huku okaże się samolot naddźwiękowy, wyjaśnieniem jest zjawisko określane jako sonic boom, czyli grom dźwiękowy.
Samolot podczas lotu wytwarza fale ciśnienia rozchodzące się w powietrzu. Gdy maszyna porusza się wolniej od dźwięku, fale te mogą rozchodzić się przed nią. Sytuacja zmienia się, gdy samolot zaczyna poruszać się szybciej niż dźwięk. Powstające fale nakładają się i tworzą falę uderzeniową.
Kiedy taka fala dociera do człowieka znajdującego się na ziemi, odbierana jest jako nagły i niezwykle głośny huk. Może on do złudzenia przypominać eksplozję, wystrzał z działa albo uderzenie pioruna. To właśnie nazywamy sonic boomem.
Co ciekawe, często mówi się, iż samolot „robi huk” dokładnie w chwili przekroczenia bariery dźwięku. To pewne uproszczenie. Maszyna poruszająca się z prędkością naddźwiękową wytwarza falę uderzeniową podczas takiego lotu, a człowiek słyszy grom w momencie, kiedy ta fala dociera do jego miejsca. Dlatego samolot może być już daleko, gdy na ziemi rozlegnie się potężny huk.













