W rodzinnym mieście Władimira Putina - Petersburgu - wybuchł ogromny pożar magazynu. Ogień objął powierzchnię 80 tys. metrów kwadratowych. Rosyjskie służby przypisały mu czwarty, przedostatni w skali, poziom zagrożenia. Czarny, gęsty dym przysłonił niebo, a w powietrzu unosi się zapach spalenizny wyczuwalny choćby z odległości kilku kilometrów.
Ogromny pożar w Petersburgu. "Czwarty poziom zagrożenia", ogień przysłania niebo

W nocy z soboty na niedzielę w Petersburgu wybuchł potężny pożar. Według rosyjskich kanałów płonie magazyn na terenie strefy przemysłowej Iżora. Z przekazu rosyjskiego Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych wynika, iż ogień w ciągu kilku godzin zajął powierzchnię z 22 do 82 tys. m kw. Na miejscu działają służby ratunkowe, pożar gaszą również samoloty.
Rosja: Potężny pożar magazynu. Ogłosili "czwarty poziom zagrożenia"
"Wewnątrz znajdują się towary i produkty o różnym przeznaczeniu" - podał resort. Rosyjski kanał Baza donosi, iż wcześniej pod tym adresem mieściło się centrum logistyczne. Pożarowi przypisano "czwarty poziom zagrożenia", przedostatni w pięciostopniowej skali.
ZOBACZ: Miedwiediew grozi własnym rodakom. "Karaluchy, zdrajcy, łotry. Nie ma przebaczenia"
Świadkowie pożaru relacjonują, iż nad miastem unosi się gęsty czarny dym. W powietrzu unosi się zapach spalenizny, wyczuwalny z odległości kilku kilometrów. Ukraińska agencja Ukrinform zaznacza, iż tej nocy w regionie nie ogłoszono zagrożenia lotniczego ze strony dronów czy rakiet.
Seria ataków na obiekty rosyjskiego giganta. Magazyn Ozon znajduje się w pobliżu
Według rosyjskiego kanału Astra płonący budynek znajduje się 350 metrów od magazynu Ozon. W niedzielę do ataku na obiekt tej firmy doszło w obwodzie orenburskim. Z kolei dzień wcześniej, w sobotę, w wyniku uderzenia ukraińskich dronów ucierpiało centrum logistyczne rosyjskiego giganta w obwodzie samarskim.
ZOBACZ: "Polubił mnie". Wysłannik Trumpa wspomina swoje rozmowy z Łukaszenką
Mer miasta Orenburg Albert Jumadilow twierdzi, iż w niedzielę kilka dronów zostało zestrzelonych nad specjalną strefą ekonomiczną, w której znajdują się zakłady przemysłowe. "Odłamki spadły na teren kompleksu logistycznego Ozon, doszło do pożaru, który został gwałtownie ugaszony przez pracowników ministerstwa sytuacji nadzwyczajnych" - oświadczył urzędnik.









