"Okres cichego gnicia". Rosyjską gospodarkę może czekać najgorszy scenariusz. "Stajemy się coraz biedniejsi"
Zdjęcie: Prezydent Rosji Władimir Putin, 29 stycznia 2026 r.
Gospodarka Rosji wkroczyła w rok 2026 w trudniejszej sytuacji niż wcześniej: PKB spada, ceny ropy są na najniższym poziomie. W połączeniu z drogim rublem spowoduje to ponowne zwiększenie deficytu budżetu państwa, a jeżeli ceny ropy nie wzrosną (a nikt się tego nie spodziewa), rezerwy Funduszu Narodowego Dobrobytu, które są wydawane w rekordowym tempie, mogą się wyczerpać już w bieżącym roku. Zarówno dla ludności, jak i dla biznesu, i dla państwa rok upłynie pod znakiem surowych oszczędności. Rosjanie już odczuwają bolesne skutki załamania.











