
To absolutnie bezprecedensowy egzemplarz – Volkswagen Golf, całkowicie opancerzony i praktycznie nieużywany. Grube szyby są częścią kompletnego umocnienia w stylu luksusowych limuzyn czy wielkich SUV-ów z najwyższej półki. W tym wypadku to jednak „zwykły” Golf, który może być idealny dla wszystkich, kto panicznie boi się o siebie, ale nie ma budżetu z gumy.
Spis treści
- Opancerzony Volkswagen Golf to egzemplarz bezprecedensowy
- Oferuje kompleksową ochronę na poziomie B4
- Pod maską pracuje silnik 2.0 TDI z napędem 4Motion
Pancerny Volkswagen Golf na sprzedaż
fot. mobile.dePróby przekształcenia samochodu w rodzaj mobilnej fortecy są tak stare, jak sama motoryzacja. Takie próby były dość powszechne jeszcze w czasach, gdy zdecydowana większość świata mogła tylko pomarzyć o posiadaniu własnego samochodu. Jednym z pierwszych takich samochodów był hitlerowski Mercedes 770K z 1938 roku.
Dziś politycy i biznesmeni bardzo chętnie korzystają z samochodów o wysokim poziomie ochrony przed atakiem. Często są one produkowane przez prestiżowych producentów samochodów. Prawie zawsze są to duże limuzyny i SUV-y, czy też osobowe vany. Opancerzanie innych samochodów adekwatnie nie ma żadnego ekonomicznego sensu, gdyż modyfikacja kosztowałaby więcej niż samo auto.
Poza tym, czy jeździłbyś do sklepu po bułki, czy odwozić dzieci do szkoły opancerzonym Golfem? Teraz możesz to zrobić, bowiem dokładnie taki Volkswagen pojawił się na sprzedaż. Nie jest to żart, ani reklama generowana przez AI. Taki samochód naprawdę istnieje i pojawił się właśnie na sprzedaż.
fot. mobile.dePoziom ochrony B4
Volkswagen Golf oferuje kompleksową ochronę na poziomie B4, który nie jest szczególnie wysoki. Oferuje ochronę przed bronią palną niższego kalibru, połączoną z możliwością komunikacji ze światem zewnętrznym bez konieczności otwierania okien czy drzwi. Jest to samochód który nie jest zbyt ciężki i wciąż w miarę „normalny”, ale wytrzyma większość potencjalnych ataków.
Ta wyjątkowo nietypowa maszyna służyła w siłach bezpieczeństwa. Ma przebieg zaledwie 80 000 kilometrów i po 20 latach na świecie można ją teraz kupić za 20 000 euro, czyli 86 000 złotych. To oczywiście spora suma jak za 20-letniego Golfa, ale ma on niski przebieg, najmocniejszą wersję silnika TDI i napęd na cztery koła.
fot. mobile.de













