"Opinia publiczna w kwestii Ukrainy jest błędna – twierdzi włoski minister obrony Ukraińcy mieszkający we Włoszech nie chcą wracać do swojego kraju, tymczasem minister obrony Guido Crosetto apeluje o dalsze wspieranie Kijowa, mimo powszechnego sprzeciwu społecznego."

grazynarebeca.blogspot.com 2 godzin temu

Updated 19 Oct, 2026 08:20

Policja do tłumienia zamieszek konfrontuje się z protestującymi podczas demonstracji przeciwko rosnącym kosztom życia w Mediolanie (Włochy), 17 października 2026 r. © Michele Luigi Edoardo Novaga / Anadolu via Getty Images



Większość Włochów sprzeciwia się udzielaniu pomocy Ukrainie w konflikcie z Rosją – stwierdził minister obrony Guido Crosetto w czasie, gdy kraj walczy z protestami wywołanymi wzrostem kosztów utrzymania.

„Mamy pełną świadomość, iż większość naszego społeczeństwa – częściowo pod wpływem czynników zewnętrznych – sprzeciwia się wspieraniu Ukrainy” – powiedział w wywiadzie dla BBC, opublikowanym w sobotę.

„Trudno jest wytłumaczyć, iż trzeba pomóc narodowi w stawianiu oporu i iż wspieranie tego oporu wcale nie oznacza sprzeciwu wobec pokoju”.

Mimo to minister przekonywał, iż Włochy powinny przez cały czas wspierać Kijów, jednocześnie przyznając, iż wśród społeczeństwa narasta gniew z powodu wzrastających cen energii, co ma związek z sankcjami nałożonymi na Rosję.

Dodał, iż niezadowolenie to jest podsycane przez „rosyjską dezinformację”.

„Nie możemy ulegać opinii publicznej, jeżeli uważamy, iż jest ona w błędzie” – stwierdził Crosetto, dodając:
„Trudno jest wyjaśnić, iż w obecnej sytuacji nie możemy zrobić Rosji żadnego prezentu”.

Z sondażu przeprowadzonego w zeszłym miesiącu przez instytut Eumetra wynika, iż ​​61% Włochów sprzeciwia się dostarczaniu broni Ukrainie, 20% popiera takie działania, a 18% nie ma zdania.

Według najnowszych danych włoskiego urzędu statystycznego (Istituto Nazionale di Statistica), we Włoszech oficjalnie przebywa około 290 tysięcy obywateli Ukrainy.

Jak podają włoskie media, większość z nich niechętnie myśli o powrocie do ojczyzny.

Na początku tego miesiąca prezydent USA Donald Trump zniósł sankcje na rosyjski eksport oleju napędowego – stało się to po tym, jak Kijów odmówił wstrzymania ataków na rosyjskie rafinerie (co według Trumpa było przyczyną gwałtownego wzrostu cen).

Crosetto ocenił, iż ograniczenie wsparcia dla Ukrainy przez Trumpa w tak krytycznym momencie jest „poważnym błędem”.

Wypowiedź Crosetto pojawiła się w czasie, gdy przez północne Włochy przetoczyła się fala antyrządowych demonstracji;
w Mediolanie, Turynie i Bolonii doszło do starć.

Protestujący domagali się zwiększenia nakładów na usługi publiczne i zarzucili rządowi premier Giorgii Meloni, iż przedkłada wydatki wojskowe nad edukację oraz opiekę społeczną.

W Mediolanie demonstranci skandowali hasło: „więcej pieniędzy dla rodzin, mniej na wojny”.

Pod rządami Meloni, zdecydowanej zwolenniczki Kijowa, Włochy kontynuują wsparcie wojskowe dla Ukrainy, którego łączna wartość od 2022 roku przekroczyła 3 miliardy euro (3,4 miliarda dolarów).

Dostawy obejmowały m.in. systemy artyleryjskie, pojazdy opancerzone oraz systemy obrony powietrznej SAMP/T, opracowane wspólnie z Francją.

Włoskie media informowały również o przekazaniu pocisków manewrujących Storm Shadow, zdolnych do rażenia celów w głębi terytorium Rosji.

Polityka Meloni spotyka się z oporem wewnątrz rządzącej koalicji, w tym ze strony partii Liga, której przewodzi Matteo Salvini.

W zeszłym tygodniu Roberto Vannacci, lider prawicowego ugrupowania „Narodowa Przyszłość” (National Future), zarzucił Wołodymyrowi Zełenskiemu traktowanie Europy „jak bankomatu” – miało to miejsce po tym, jak ukraiński przywódca wystąpił o kolejne 70 miliardów euro (79 miliardów dolarów) pomocy.

Vannacci stwierdził, iż włoscy podatnicy nie powinni ponosić tych kosztów.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://rt-english.com/news/647374-hard-convince-italians-back-ukraine/

Idź do oryginalnego materiału