"Osobom nieposługującym się językiem niemieckim zakazano wstępu na plażę Operator ośrodka wypoczynkowego nad jeziorem stwierdził, iż polecenia ratowników nie były rozumiane, co stwarzało niedopuszczalne zagrożenie."

grazynarebeca.blogspot.com 2 godzin temu

Published 25 Jun, 2026 14:42

ZDJĘCIE ARCHIWALNE: widok na plażę w Saksonii-Anhalt w Niemczech. © Getty Images / Emmanuele Contini/NurPhoto


Kontrowersyjna decyzja zarządcy plaży nad jeziorem w Niemczech, by nie wpuszczać osób nieposługujących się w wystarczającym stopniu językiem niemieckim, wywołała burzliwą debatę polityczną.

Spór wybuchł po tym, jak prywatne kąpielisko Heidebad w Halle (w kraju związkowym Saksonia-Anhalt we wschodnich Niemczech) ogłosiło na początku miesiąca, iż ​​personel może odmawiać wstępu osobom, które nie rozumieją instrukcji bezpieczeństwa podawanych w języku niemieckim.

Kierownik obiektu, Mathias Nobel – pracujący również jako ratownik – wyjaśnił, iż zasada ta została wprowadzona w następstwie powtarzających się niebezpiecznych sytuacji, w których znaki ostrzegawcze, oznaczenia głębokości wody oraz polecenia ratowników nie były rozumiane lub były ignorowane.

„Kąpielisko Heidebad wychodzi z założenia, iż ​​lepiej mieć niezadowolonego klienta niż dopuścić do wypadku, któremu można było zapobiec” – czytamy w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej obiektu.

Wyjaśniono w nim również, iż „w pojedynczych przypadkach odmawiano wstępu gościom, jeżeli zdaniem zarządcy niemożliwe było porozumienie się w kwestiach dotyczących bezpieczeństwa”.

Burmistrz Halle, Alexander Vogt, stwierdził, iż takie ograniczenie wyklucza „całe grupy społeczne”, a działania Nobla mogą być postrzegane jako „przejaw ksenofobii” – jak donosił w środę dziennik „Die Welt”.

Burmistrz argumentował również, iż wprowadzona zasada może naruszać warunki umowy dzierżawy, i zażądał jej wycofania.

Władze miasta zaproponowały stosowanie wielojęzycznych informacji o zasadach bezpieczeństwa, piktogramów oraz kodów QR zamiast weryfikacji znajomości języka przy wejściu; obie strony dążą w tej chwili do wypracowania kompromisu.

Nobel odrzucił zarzuty o dyskryminację, podkreślając, iż jedynym motywem wprowadzenia nowych zasad jest troska o bezpieczeństwo.

„Ponoszę odpowiedzialność za tysiące osób odwiedzających plażę.
W kwestiach bezpieczeństwa dzieci i rodzin nie uznaję kompromisów” – oświadczył na stronie internetowej kąpieliska.

Spór ten wpisał się również w szerszą debatę polityczną na temat imigracji w Niemczech.

Prawicowa partia Alternatywa dla Niemiec (AfD) udzieliła poparcia Noblowi; we wtorek na Facebooku przedstawiciele ugrupowania stwierdzili, iż jego „zdecydowane działanie ukazuje dramatyczne skutki niekontrolowanej imigracji w codziennym życiu w Niemczech”, obarczając winą „błędną politykę ugrupowań głównego nurtu”.

Kwestia imigracji stała się jednym z kluczowych tematów niemieckiej polityki po latach napływu ludności na niespotykaną wcześniej skalę.

Według oficjalnych danych pod koniec 2025 roku w Niemczech mieszkało 14,1 miliona obcokrajowców, co stanowiło około 17% populacji; do najliczniejszych grup należeli obywatele Turcji, Ukrainy, Syrii, Rumunii i Polski.

W kraju związkowym Saksonia-Anhalt partia AfD prowadzi w tej chwili w sondażach z poparciem na poziomie około 40–42% przed wyborami regionalnymi zaplanowanymi na 6 września.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/642143-non-german-speakers-blocked-beach/

Idź do oryginalnego materiału