Karol Nawrocki odniósł się do słów Donalda Trumpa, który stwierdził, iż żołnierze pozostałych państw NATO "trzymali się z dala od linii frontu" podczas wojny w Afganistanie. Prezydent zrobił to jednak w niezwykle zachowawczy sposób, nie upominając wprost amerykańskiego przywódcy, co spotkało się z szeroką krytyką.