Wielka Brytania ma "niewiele ponad 1000 dni, by osiągnąć gotowość na wypadek wojny" – ocenił minister obrony Wes Streeting w tekście dla "The Telegraph", o czym informuje Independent. Rząd w Londynie równolegle namawia mieszkańców, by trzymali w domach wodę,
żywność i podstawowe wyposażenie na wypadek awarii usług lub cyberataku.