
Premier Mark Carney i minister finansów i dochodów narodowych Francois-Philippe Champagne udają się do Izby Gmin przed złożeniem wiosennego raportu gospodarczego.
Rząd federalny Kanady przekonuje, iż korzysta z wyższych niż oczekiwano dochodów budżetowych i przeznacza je na wsparcie gospodarstw domowych oraz rozwój gospodarki. W przedstawionej w Ottawie wiosennej aktualizacji gospodarczej pojawiają się jednak także ostrzeżenia dotyczące rosnącej niepewności globalnej.
Minister finansów François-Philippe Champagne zaprezentował dokument „Canada Strong For All”, obejmujący m.in. 54,5 mld dolarów nowych kosztów od czasu budżetu na 2025 rok. Dzięki wyższym wpływom i ograniczeniom wydatków w innych obszarach nowe wydatki netto wyniosą 37,5 mld dolarów.
Rząd szacuje, iż deficyt za ubiegły rok wyniósł 66,9 mld dolarów, czyli o ponad 11 mld mniej niż pierwotnie zakładano. Także w kolejnych latach ma on być nieco niższy od wcześniejszych prognoz.
Mimo poprawy bieżących wyników gospodarczych Ottawa ostrzega przed ryzykiem spowolnienia wzrostu. Niepewność związana z wojną na Bliskim Wschodzie oraz amerykańskimi taryfami celnymi może ograniczyć inwestycje, eksport i konsumpcję. Ekonomiści przewidują wzrost PKB na poziomie 1,1 proc. w tym roku i 1,9 proc. w przyszłym.
Zdaniem analityków, w tym Randalla Bartletta z Desjardins, większość ryzyk przechyla się w tej chwili w stronę spadków. Jednocześnie rząd kontynuuje programy wsparcia, m.in. podwyższone świadczenia GST oraz czasowe zawieszenie podatku akcyzowego od paliw.
Lider konserwatystów Pierre Poilievre wezwał do ograniczenia wydatków i zrównoważenia budżetu. Obecne plany zakładają jednak utrzymywanie deficytu i jego stopniowe zmniejszanie do około 53,2 mld dolarów w latach 2030–2031.
Rząd zapowiada także inwestycje w szkolenia zawodowe i projekty infrastrukturalne, a premier Mark Carney proponuje utworzenie funduszu majątku narodowego o wartości 25 mld dolarów, który ma wspierać rozwój gospodarczy kraju.







