Pamiętnik z Kijowa, czyli jak przetrwać rosyjski atak. "Ludziom paliły się włosy"
Zdjęcie: Jeden z budynków zniszczonych w rosyjskim ataku, Kijów, 3 lutego 2026 r. (zdjęcie poglądowe)
Dźwięk syreny. Potem oślepiające światło i przeraźliwe drżenie. Zapach dymu. Mieszkańcy ukraińskich miast są już przyzwyczajeni do rosyjskich ataków i wypracowali sobie strategię przetrwania. Jak mówi Wołodymyr z Kijowa, wybuch to tylko jeden mały epizod w wielkiej wojnie. — Podczas nalotu miej otwarte drzwi. Przygotuj awaryjną torbę z dokumentami. Nie licz na cuda — wylicza Ukrainiec. — Przetrwaliśmy. I to jest pierwsze, najważniejsze zwycięstwo — dodaje jego sąsiadka. Wspólnie opowiadają o jednej z najgorszych nocy w ich życiu.

![Płocki ratusz zaprasza mieszkańców w niezwykłą 'podróż’. Od miasta do miasta, od kraju do kraju… [FOTO]](https://dziennikplocki.pl/wp-content/uploads/2026/02/2026-02-13-Muzeum-14-Medium.jpg)








