Pani Czesława kończy 102 lata

slupca.pl 20 godzin temu

Moja mama, Czesława Kryszak z domu Sikorska, 10 stycznia kończy 102 lata.

Całe życie związana związana była z Piotrowem, gdzie się urodziła i z Wolą Koszucką, gdzie chodziła do szkoły i gdzie po ślubie w 1946 roku, zamieszkała.

Jest z innego pokolenia, pokolenia rodzin wielodzietnych, ludzi przedwojennej biedy i ciężkiej pracy fizycznej. Po skończonej szkole w 1938 roku chciała się dalej uczyć, w domu jednak było jeszcze czworo rodzeństwa. Najstarszy brat, Mieczysław, rządził w gospodarstwie. Nie chciał wydawać pieniędzy na takie ,,fanaberie” jak dalsza nauka. Musiał dokończyć budowę domu i wydać 4 siostry za mąż. Wybuchła wojna i przyszło jej najlepsze lata młodości spędzić pod okupacją i od 1943 roku na robotach w Niemczech.

Dlatego zawsze dbała o to by jej pięcioro dzieci się uczyło, cieszyła się, iż wszyscy zdobyli matury i kilkoro skończyło wyższe studia.

Jak się kiedyś żyło to tylko może zrozumieć ktoś kto żył na wsi w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych w małym 9 hektarowym gospodarstwie. Nie było elektryczności, woda w studni a gotowanie na piecu do którego trzeba było narąbać drewna. Zawsze szła spać ostatnia i wstawała pierwsza i to było zaledwie 4-5 godzin snu.

Kobiety na wsi tych czasów nie chorowały. Choroba to byłby luksus, bo kto miałby się zająć trzodą, piątką dzieci, i kto miałby za to płacić. Rolnicy za lekarza płacili sami.

Mało już kto pamięta, iż rolnik nie miał emerytury i nie miał ubezpieczenia. Dopiero zmiany nadeszły w latach siedemdziesiątych.

Pomyślmy o tym widząc starszą kobietę ze wsi, im należy się szczególny szacunek.

Wielu zadaje stuletniej osobie pytanie, co robić by dożyć tak pięknego wieku. Moja mama nigdy nie mówiła co robić tylko czego nie robić by zdrowo i długo żyć, a czego nie robić to przecież każdy wie. Tych kilka zdań, uszanowania i należnego hołdu, napisałem myśląc nie tylko o mojej mamie, ale taki szacunek należy się wszystkim starszym ludziom wsi lat powojennych.

Syn jubilatki, Stanisław
Idź do oryginalnego materiału