Przedstawiciele USA i Iranu spotkają się w piątek w Stambule, aby wznowić rozmowy o porozumieniu nuklearnym. Szef Pentagonu ostrzegł jednak, iż amerykańskie siły zbrojne są "bardziej niż gotowe" do działania, jeżeli Iran nie będzie poważnie podchodził do negocjacji.
Pentagon wyraźnie zaznaczył, iż wszelkie opcje pozostają na stole. Hegseth powiedział dziennikarzom na Florydzie: «Więc mogą albo negocjować na tym odcinku, albo mamy inne opcje, dlatego istnieje ministerstwo wojny». Dodał, iż prezydent Trump «nie chce iść tą drogą (...), ale naszym zadaniem jest to, byśmy byli gotowi i oczywiście jesteśmy, jesteśmy bardziej niż gotowi».
Szef Pentagonu podkreślił, iż Trump «jest zaangażowany na rzecz pokoju, porozumienia, jeżeli Iran na poważnie podchodzi do zawarcia porozumienia». «Zobaczymy, to zależy od Iranu» - podsumował Hegseth.
Warunki Trumpa i reakcja Iranu
Prezydent USA postawił Iranowi trzy warunki: zaprzestanie wzbogacania uranu, ograniczenie programu rakiet balistycznych oraz zakończenie wsparcia dla podmiotów regionalnych. Iran odrzucił wszystkie te żądania jako niedopuszczalne naruszenie swojej suwerenności.
Trump wielokrotnie groził Iranowi w styczniu, początkowo w reakcji na tłumienie przez reżim protestów społecznych. Ostatnio skupił się na irańskim programie nuklearnym, odnawiając groźby ataku w przypadku niezadowalających negocjacji.
Napięcie militarne w regionie
USA wzmocniły swoją obecność wojskową na Bliskim Wschodzie w ostatnich tygodniach. Iran odpowiedział własną groźbą - zapowiedział, iż zaatakuje amerykańskie instalacje wojskowe w regionie w razie agresji.
W lecie 2025 roku doszło do operacji "Midnight Hammer", podczas której amerykańskie siły zaatakowały irańskie instalacje nuklearne. Równocześnie Izrael przeprowadził naloty na Iran.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).










