PGE planuje duże zmiany, związkowcy organizują protest. Chcą budowy nowej kopalni

ddbelchatow.pl 50 minut temu

Górnicy i energetycy z Bełchatowa domagają się od PGE odstąpienia od przedstawionych na początku września planów optymalizacji spółki PGE GiEK. Przypomnijmy, iż władze koncernu podczas zorganizowanego spotkania przedstawiły związkowcom projekt, który zakłada oszczędności i zmniejszenie kosztów pracy m.in. poprzez znaczącą redukcję zatrudnienia, mowa była także o braku nowych inwestycji oraz ograniczeniu remontów. Ogormne emocje wzbudziły również plany wydzielania części pracowników do nowego podmiotu - Centrum Kompetencji, a także pomysł wydzielenia kopalń i elektrowni do odrębnych spółek.

- Narzucane nam plany oszczędnościowe i etatyzacyjne powodują nie tylko zagrożenie bezpieczeństwa pracy Pracowników, ale również pogorszenie wynagrodzeń Pracowników, pomimo zawartych porozumień - przekazały w specjalnym komunikacie organizacje związkowe MZZ "Odkrywka" oraz WZZ "Sierpień 80" z KWB Bełchatów.

Protest i petycja związkowców do ministra

Związkowcy przekazali, iż rozpoczęli procedury sporu zbiorowego w Kopalni Bełchatów, którego nadrzędnym żądaniem jest natychmiastowe odstępienie pracodawców od projektu, który "nie tylko spowoduje dalsze uszczuplenie załogi, ale w przyszłości ograniczy wynagrodzenia części Pracowników wydzielonych podmiotów".

- Postępowania zarządzających naszymi firmami, skłaniają nas do przewidzianych prawem działań w obronie miejsc pracy i całego regionu bełchatowskiego. W dobie wojen i konfliktów zbrojnych za naszą wschodnią granicą i na Bliskim Wschodzie, likwidacja energetyki konwencjonalnej jest czystym szaleństwem ze strony rządzących naszym krajem i budzi w nas niepokoje o utratę bezpieczeństwa i suwerenności energetycznej - przekazali związkowcy.

Wystosowali też apel do pracowników o udział w manifestacji, która zostanie zorganizowana już 5 października przed filią Ministerstwa Energii w Katowicach. Związkowcy planują złożyć petycję do Ministra Energii, w której domagają się rewizji Krajowego Planu Energii i Klimatu. Ich zdaniem powinno się w nim znaleźć zapis o uruchomieniu odkrywki Złoczew, jako stabilizatora dla systemu energetycznego do momentu wybudowania pierwszej elektrowni jądrowej w gminie Choczewo, a także ustawowego sczerpania odkrytego złoża węgla brunatnego w "Odkrywce Szczerców".

Dlaczego zrezygnowano ze Złoczewa?

Przypomnijmy, iż pomysł budowy odkrywki w Złoczewie porzucono w 2021 roku za rządów PiS. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała postanowienie, w którym uchylono decyzję środowiskową dla budowy kopalni w Złoczewie. Fundacja Greenpeace zaskarżyła bowiem decyzję RDOŚ z 2018 roku, wskazując, iż inwestycja spowoduje wysuszenie regionu i duże straty w rolnictwie. Inwestycja wiązałaby się z koniecznością przesiedlenia ponad 3000 mieszkańców i likwidacją 33 wsi. Z taką decyzją nie mogli pogodzić się górnicy, którzy wielokrotnie protestowali na wiecach w Warszawie. Nie przyniosło to jednak skutku.

W listopadzie 2021 roku spółka PGE GiEK przekazała, że nie będzie odwoływała się od rozstrzygnięcia GDOŚ unieważniającego decyzję środowiskową dla odkrywki Złoczew. Oznaczało to w praktyce koniec wieloletniej batalii o budowę kopalni. Do ewentualnego odwołania się od decyzji GDOŚ negatywnie odniosło się również Centrum Korporacyjne PGE, rekomendując zaniechanie jakichkolwiek dalszych działań związanych z uzyskaniem koncesji. Uznano bowiem, iż eksploatacja węgla ze złoża Złoczew byłaby trwale nierentowna...

Idź do oryginalnego materiału