Pierwszy przywódca OUN spoczął w Kijowie. Zełenski: Nadszedł czas Ukrainy

polsatnews.pl 1 godzina temu

Szczątki Jewhena Konowalca, pierwszego przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, spoczęły na Narodowym Wojskowym Cmentarzu Pamięci w Kijowie. W uroczystości uczestniczyły najwyższe władze państwowe, łącznie z Wołodymyrem Zełenskim. Docelowo szczątki Konowalca mają trafić do Ukraińskiego Panteonu Narodowego. - Przywozimy do domu wybitnego syna narodu ukraińskiego - przekazał Zełenski.

X/Wołodymyr Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski uczestniczył w pogrzebie Jewhena Konowalca w Kijowie

Szczątki Jewhena Konowalca spoczęły we wtorek na Narodowym Wojskowym Cmentarzu Pamięci w Kijowie. W pożegnaniu przywódcy OUN uczestniczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

ZOBACZ: Ukraina przyjęła ustawę o Panteonie Narodowym. Może znaleźć się w nim Bandera

- Przywozimy do domu wybitnego syna narodu ukraińskiego. To wzorowy wojownik i wybitny mąż stanu Ukrainy, pułkownik Jewhen Konowalec. Całe swoje świadome życie walczył o to, by Ukraina odzyskała i uzyskała realną, niepodległą władzę - przekazał Zełenski.

- Nadszedł czas Ukrainy. Niepodległość została przywrócona, a my broniliśmy prawa Ukrainy do bycia sobą. Nikt nie zdejmie niebiesko-żółtych flag z Kijowa, a tylko Ukraina wybierze własną drogę narodową - mówił prezydent Ukrainy.

Jewhen Konowalec spoczął w Kijowie. To pierwszy lider OUN

Szczątki Konowalca ekshumowano z cmentarza Crooswijk w Rotterdamie 11 sierpnia. Ukrainiec zginął w Holandii w zamachu dokonanym przez oficera NKWD Pawła Sudopłatowa w 1938 r.

ZOBACZ: Ambasador Ukrainy: W UPA byli zbrodniarze, ale i wśród Polaków była duża ilość zbrodniczych aktów

Wtorkowy pogrzeb z honorami na Narodowym Wojskowym Cmentarzu Pamięci w Kijowie to jednak przystanek. Docelowo przywódca OUN ma jednak spocząć w Ukraińskim Panteonie Narodowym. Taką samą drogę ma przejść ciało następcy Konowalca na czele OUN Andrija Melnyka, którego pochowano w Kijowie 25 maja br.

"Teraz, pamiętając o ukraińskiej walce o wyzwolenie, wszyscy wiemy absolutnie na pewno, jakich błędów nie możemy popełnić. Wiemy, czego potrzebuje Ukraina i na czym powinniśmy skupić naszą uwagę i wysiłki. Wiemy, jakimi wytycznymi narodowymi powinno kierować się nasze państwo" - przekazał we wtorek Zełenski.

Szczątki Konowalca trafią do Ukraińskiego Panteonu Narodowego

Na początku lipca Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła ustawę o utworzeniu Ukraińskiego Panteonu Narodowego, miejsca pamięci najważniejszych działaczy niepodległościowych, państwowych, a także żołnierzy czy ludzie kultury czy naukowców.

Nie została ustalona końcowa lista osób, które mogą spocząć w panteonie, jednak pod koniec czerwca ukraiński deputowany Mykyta Poturajew nie wykluczył, iż wśród nich będzie Stepan Bandera.

ZOBACZ: Będzie drugi pogrzeb Bandery? Ukraińcy chcą sprowadzić prochy

- Bandera, jako osoba, która ogłaszała w 1941 roku państwo ukraińskie i przez całe życie dążyła do uzyskania ukraińskiej niepodległości, bez wątpienia może być w Panteonie. Ale listy nie ma. I w tej chwili są to jedynie spekulacje - powiedział Ukrainiec w rozmowie z PAP.

W reakcji na uchwałę szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki zapowiedział, iż Karol Nawrocki "nigdy się nie zgodzi" na to, upamiętnianie Bandery.

- To nie jest droga, która prowadzi do świata cywilizowanego i Polska się nigdy na to nie zgodzi. Prezydent RP się nigdy na to nie zgodzi. Jak powiedział, my swoich nie zostawiamy. Mimo iż oni w tych dołach leżą dziesiątki lat, ten głos ofiar wciąż jest i nie może ich zagłuszyć głos banderowców - powiedział Bogucki.

WIDEO: Paraliż lotniczy trwa. Dziennikarz o sytuacji na Sycylii
Idź do oryginalnego materiału